sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Chełm

Wulgaryzmy na billboardach w centrum Chełma: Zaje... i kur...

Dodano: 28 lipca 2009, 18:02

"Zaje… wyprzedaż” – krzyczą wielkie plakaty w Chełmie. Jednych śmieszą, innych rażą. Ci drudzy mówią, że nawet autorzy reklam znanej niemieckiej sieci Media Markt tak daleko się nie posunęli.

Plakaty zapraszają chełmian do sklepów sieci handlowej z branży AGD RTV. Zwiastują "Zaje… wyprzedaż”, ale też okrzykiem "O kur...ka” zapowiadają, że w sklepie jest taniej do 40 proc. Litery "ka” są znacznie mniejsze niż początek wyrazu, co sprawia, że skojarzenie jest jednoznaczne.

– Nie życzymy sobie takich reklam – mówi Jerzy Grosman z Rady Osiedla Dyrekcja Dolna. – Mieszkańcy proszą, abym coś z tym zrobił. Tylko co ja mogę? Co najwyżej za pośrednictwem mediów napiętnować tych, którzy te bilbordy rozwiesili.

– Wczoraj te reklamy były u mnie tematem dnia – przyznaje Ireneusz Tchórzowski, barman jednego z chełmskich pubów. – Nawet młodzi klienci mówili, że są niesmaczne. Hasło "Nie dla idiotów” sieci Media Markt to przy tym pestka.

Kontrowersyjne plakaty są m.in. na bloku Wspólnoty Mieszkaniowej nr 7. – Umowę na umieszczanie reklam tej sieci zawarł mój poprzednik – mówi prezes Adam Szpetmański. – Do tej pory treść ich bilbordów nie budziła zastrzeżeń. Przyznaję, że w obecnym jest o jedno słowo za dużo. Mieszkańcy też zwracają mi na to uwagę.

Przy ul. Hrubieszowskiej na ścianie przylegającej do posesji pani Anny do niedawna była reklama pralki. – Niedawno sąsiadka zapytała mnie, czy zgodzę się na nową. W imię dobrego sąsiedztwa odpowiedziałam, że dlaczego nie – mówi. – Nie spodziewałam się, że nalepią coś takiego. Aż chciałoby się powiedzieć "o kur...”

Stanisław Mościcki, zastępca prezydenta Chełma, jeszcze plakatów nie widział. – Jestem zdecydowanym przeciwnikiem wulgaryzmów w reklamie – powiedział jednak. – Zgadzam się, że ma przyciągać wzrok, ale nie za wszelką cenę.

Zdaniem Mościckiego całą odpowiedzialność ponosi sieć sklepów. I zapewnia, że na komunalnych obiektach takich bilbordów nie ma. Dlatego nie przewiduje ze strony miasta żadnej interwencji.

Edyta Tomikowska, rzecznik warszawskiej centrali firmy AGD RTV nie chciała wczoraj skomentować sprawy. Stwierdziła, że powinien to zrobić prezes. Jest jednak na urlopie i Tomikowska nie była w stanie się z nim skontaktować.

Prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca

Słowo "zajebiście” – czy się komu podoba, czy nie – nie powinno być w użyciu. Wyraz, od którego pochodzi, jest jednoznacznie wulgarny. Podobnie niestosowne jest użycie w reklamie nawet złagodzonego słowa "o kur...”. Nie dlatego oba te słowa są zakazane, że są magiczne, ale że nie mieszczą się w granicach przyzwoitości.

Co na to prawo?

Zgodnie z kodeksem wykroczeń "kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany”.

– To zwykle skomplikowane sprawy – zastrzega Jacek Deptuś z lubelskiej policji. – Muszą się wypowiedzieć specjaliści, którzy sięgną do wykładni kodeksu wykroczeń i reguł języka polskiego i ocenić, czy dane słowo w danej sytuacji można uznać za nieprzyzwoite.

Zagłosuj w ankiecie na stronie Dziennika Wschodniego
Czytaj więcej o:
andy
mz
wujo
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

andy
andy (13 sierpnia 2009 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
marian napisał:
Śmiać mi się chce. Każdy udaje zbulwersowanie w momencie gdy ktos inny odważy się publicznie zrobić coś kontrwersyjnego to zaraz wielkie, udawane oburzenie. Wielcy katolicy - hipokryci... bo i tak każdy klnie, gdy nikt nie widzi... hipokryzja, że szok... Aha, i słowo "zajebisty" NIE jest wpisane na listę przekleństw


Czy w/g ciebe poczucie przyzwoitości jest wyłączną "przywarą" katolików?
Jeśli bluźniąc nie jesteś zażenowany własną wypowiedzią to ta reklama jest właśnie dla Ciebie i nie chodź do MediaMarkt.
Rozwiń
mz
mz (30 lipca 2009 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
marian napisał:
Śmiać mi się chce. Każdy udaje zbulwersowanie w momencie gdy ktos inny odważy się publicznie zrobić coś kontrwersyjnego to zaraz wielkie, udawane oburzenie. Wielcy katolicy - hipokryci... bo i tak każdy klnie, gdy nikt nie widzi... hipokryzja, że szok... Aha, i słowo "zajebisty" NIE jest wpisane na listę przekleństw

Urzędowa lista przekleństw potrzebna jest tylko chamom. Kulturalny człowiek bez niej wie któymi słowami mozna się posługiwac , a ktorymi nie.
Rozwiń
wujo
wujo (30 lipca 2009 o 07:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ktoś powiesił reklamę w Chełmie,a Dziennik puścił w świat.To dopiero reklama.
Rozwiń
stara
stara (29 lipca 2009 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
autorka tej reklamy uważa, że wszystko jest w porządku - myli się, bo w naszym kraju większa część społeczeństwa jednak nie używa wulgaryzmów i ja to razi. Największą karą za takie traktowanie ludzi / jako głupków z zafajdanego podwórka/ będzie unikanie firmy, którą się reklamuje. Niech straci finansowo to na przyszłość okaże więcej szacunku dla ludzi.
Rozwiń
L-peska
L-peska (29 lipca 2009 o 15:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pytanie w ankiecie jest mocno tendencyjne. na billboardach nigdzie nie widać żadnych wulgaryzmów. poza tym, jak ktoś już napisał słowo "zajebisty" nie jest przekleństwem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!