wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Z uśmiechem czekają na swoją szansę

  Edytuj ten wpis

Magda i Małgosia chorują na rybią łuskę. Miały poddać się kuracji w Niemczech. Niestety, z braku pieniędzy na razie nie mogą tam pojechać.

Mama dziewczynek zebrała dopiero połowę sumy potrzebną na ich leczenie. Brakuje jeszcze około 5 tys. euro.
- Szukamy pieniędzy gdzie tylko się da - mówi Bożena Pług, mama dziewczynek. - Mam jednak nadzieję, że brakującą sumę uda nam się zebrać jeszcze przed zimą.
W zbiórce pieniędzy rodzinę wsparł Polski Czerwony Krzyż oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci "O Uśmiech Dziecka”. Chętnych do niesienia pomocy jest dużo. - Ciężko jest mi jednak znaleźć fundację, na której konto te pieniądze można by wpłacić - mówi pani Bożena. - Chodzę od drzwi do drzwi, ale trudno jest w ogóle kogoś w biurach fundacji zastać.
Kobieta dla swoich córek zebrała już połowę potrzebnej kwoty. Pomogli jej zaprzyjaźnieni z nią lekarze. Wsparcie deklaruje również Marian Lackowski i jego koledzy ze Związku Zawodowego Policjantów. - Przymierzamy się do zorganizowania jakiejś charytatywnej imprezy - mówi Lackowski. - W przyszłym tygodniu na zebraniu związku podejmiemy decyzję, co do formy i miejsca akcji.
Magda ma cztery lata, jej siostra Małgosia jest dziesięć lat starsza. Chodzi do szkoły. - Po rozpoczęciu roku przyszła do domu z płaczem - mówi pani Bożena. - Rówieśnicy się z niej śmiali, wytykali palcami. To przykre, że nie akceptują tych, którzy wyglądają inaczej.

Rybia łuska, to bardzo rzadka, uwarunkowana genetycznie choroba. Skóra łuszczy się, ma także plamy. Choroba nie jest wyleczalna, ale doraźne leczenie może spowodować zniknięcie objawów. Kuracja w Niemczech ma trwać dwa tygodnie. Podczas niej mają być dobrane odpowiednie leki, maści. Dziewczynki miałyby przejść też kurację złuszczania skóry. Zabieg jednak trzeba powtarzać przynajmniej raz w roku. Matki, która samotnie wychowuje trójkę dzieci nie stać na to.
Bożena Pług miesięcznie na leki i maści wydaje nawet 500 zł. - Jeszcze jakoś wiążemy koniec z końcem - mówi. - Gorzej jest jak któraś z dziewczyn się np. przeziębi. Dochodzą wtedy kolejne wydatki. - Dziewczynki kąpią się w proszku do pieczenia - dopowiada. - Dziwnie to brzmi, ale to jedna z najtańszych i co najważniejsze skutecznych metod leczenia rybiej łuski. Niestety usuwa tylko objawy.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Olgier
x
szczasnyj
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Olgier
Olgier (28 października 2007 o 11:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawa sprawa
Rozwiń
x
x (27 października 2007 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
xxx
Rozwiń
szczasnyj
szczasnyj (26 października 2007 o 22:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A moze by sie odezwal tow.Zbigniew Janowski,byly posel ziemi chelmskiej na Sejm RP,reprezentant "wrazliwej" spolecznie SLD,wlasciciel FUNDACJI WSZYSTKO DLA DZIECI.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!