sobota, 21 października 2017 r.

Chełm

Zaginął kot. Może ktoś go widział

  Edytuj ten wpis
Autor: (sad)

Nasz Czytelnik prosi o pomoc. W poniedziałek rano, na ulicy Powstańców Warszawy w Chełmie, w okolicy bloku nr 5 zaginął jego kot. Zwierzę jest w trakcie leczenia. Systematycznie musi przyjmować zastrzyki. Bez nich prawdopodobnie nie przeżyje.

Biało-bury kociak był w domu Józefa Hodały od dwóch lat. Któregoś dnia po prostu wszedł przez balkon. Był skrajnie wycieńczony. Lekarz, który go potem oglądał stwierdził, że jeszcze dwa dni i zwierzak by zdechł. Ale udało mu się.

Trafił do domu pana Józefa i tam znalazł bezpieczne schronienie i pomoc. Cała rodzina bardzo przywiązała się do kociaka. Niestety, teraz kot zaginął. – Bardzo za nim tęsknimy, a wnuczki wypłakują oczy – mówi pan Józef.

Może ktoś widział kota pana Józefa? A może przygarnął zgubę? Właściciele czekają na każdy sygnał, pod numerem tel. (082) 565-76-58. w tej sprawie można też kontaktować się z naszą redakcją pod numerem: (082) 565-51-07. Liczymy na Państwa pomoc.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
rzeźnik
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 października 2009 o 18:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po waszych komentarzach widać, że nigdy nie mieliście zwierzęcia w domu, pewnie nawet zwierząt nie lubicie. Mam zatem pytanie: po jaka cholerę wchodzicie komentować? Po co czytacie? Przecież nie interesuje was los tego kota! Tak? To won na inny artykuł!
Rozwiń
Gość
Gość (6 października 2009 o 17:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
olo2 napisał:
Pewnie leczenia nie przeżył ap ropo to mi zaginął szczurek nie wiem czy to nie jest podejrzane.


zgłoś na policję i niech wyślą list gończy za tym kocurkiem, może być jako podejrzany
Rozwiń
rzeźnik
rzeźnik (6 października 2009 o 17:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam !

Koteczka widziałem przy wyjeździe z Chełma, leżał bodajże rozjechany na ulicy...

A tak na poważnie, ludzie pilnujcie te torby z pchłami a nie one wam uciekają... Co to za właściciel, a kot napewno już nie żyje. Amen...
Rozwiń
rr
rr (6 października 2009 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie ma cie o czym pisac,ludzie gina i sie nie znajduja a tu dopiero problem,jak ktos ma kota w glowie to dopiero jest problem
co tu mowic jaki poziom gazety takie artykulyyy!!!
Rozwiń
olo2
olo2 (6 października 2009 o 16:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie leczenia nie przeżył ap ropo to mi zaginął szczurek nie wiem czy to nie jest podejrzane.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!