poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Chełm

Zakonnik zabawiał się z dziećmi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 listopada 2004, 20:28
Autor: Anna Cykier

Zakonnik z Włodawy jest podejrzewany o molestowanie seksualne i rozpijanie nieletnich – dowiedział się Dziennik. Sprawę bada prokurator.

Kłopoty Pawła P., 30-letniego zakonnika z klasztoru Ojców Paulinów we Włodawie, zaczęły się przed miesiącem. Około godz. 1 w nocy został zatrzymany przez patrol drogówki. Policjanci zbadali kierowcę toyoty alkomatem. Wynik – 0,68 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Zakonnik stracił prawo jazdy.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zatrzymanie duchownego przez policję nie było przypadkowe. Tego samego dnia, o północy, na Pawła P. w towarzystwie dwóch nieletnich chłopców natknęli się funkcjonariusze Straży Granicznej patrolujący brzegi Bugu. Jeden z chłopców na widok mundurowych uciekł. Zakonnik i drugi z chłopców zostali wylegitymowani. Pogranicznicy wyczuli od nich alkohol i to oni powiadomili policję.
We Włodawie zawrzało. Miasto trzęsie się od plotek i domysłów. – Co dwóch nastolatków robiło nocą w towarzystwie duchownego? – spekulują mieszkańcy. Policja i Straż Graniczna odmawiają udzielania jakichkolwiek informacji. Nam jednak udało się porozmawiać z jednym z chłopców.
– Ksiądz nas bardzo lubił – mówi. – Często się spotykaliśmy wieczorami za kościołem. Jeździliśmy nad Jezioro Białe i Glinki. Ksiądz kupował nam piwo. Ja miałem u niego piątkę z religii. Jak nas zatrzymali nad Bugiem, powiedziałem koledze, żeby uciekł, bo mnie to znają, ale jego nie.
Kontakty łączące duchownego z nieletnimi zainteresowały włodawską prokuraturę, która zleciła policji podjęcie czynności sprawdzających. Na podstawie zebranego materiału prokurator zdecydował o wszczęciu śledztwa. – Postępowanie prowadzone jest w kierunku dwóch artykułów kodeksu karnego. Artykułu 200, który mówi o doprowadzeniu nieletniego do poddania się innym czynnościom seksualnym i art. 208, który dotyczy rozpijania małoletnich – mówi Teresa Rojek, prokurator rejonowy we Włodawie.
Pierwsi świadkowie zostali już przesłuchani. Teraz prokurator skierował wniosek do sądu o przesłuchanie obu chłopców w obecności psychologa.
Nie wiadomo, czy uda się przesłuchać zakonnika. Kilka dni po wpadce wyjechał z Włodawy. Prawdopodobnie przebywa we Francji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!