środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Zamordował własną matkę. Rzucił się z nożem na podróżnych

Dodano: 10 czerwca 2013, 11:40
Autor: (jsz)

 (Archiwum)
(Archiwum)

Młody mężczyzna z Chełma zasztyletował własną matkę. Zatrzymano go na jednym z warszawskich dworców, kiedy rzucił się z nożem na podróżnych.

Do napaści doszło w sobotę rano, na dworcu Warszawa Zachodnia. Paweł K. podszedł do dwójki podróżnych, czekających na pociąg. Zaatakował ich nożem. Kobiecie udało się uciec. 47-letni Włoch został raniony w policzek i przedramię. Patrol Straży Ochrony Kolei usłyszał krzyk kobiety zbiegającej z peronu.

Chwilę później mundurowi zatrzymali Pawła K. Ranny Włoch trafił do szpitala, a nożownika przekazano policjantom z komisariatu kolejowego. Wtedy okazało się, że 32-letni mieszkaniec Chełma jest poszukiwany. Miał zabić swoją matkę.

– Zwłoki 58-letniej Jadwigi K. odnaleziono w sobotę rano – wyjaśnia Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Córka Jadwigi K. od środy nie mogła skontaktować się z matką. Wreszcie postanowiła ją odwiedzić. Drzwi mieszkania Jadwigi K. były zamknięte.

– Córka próbowała jednak wejść do mieszkania przez okno. Wtedy zauważyła ciało swojej matki i zawiadomiła policję – dodaje Syk-Jankowska.

Matka Pawła K. była emerytowaną nauczycielką historii. Mieszkała razem z synem, w bloku przy ul. Piotra Skargi. Jak in-formują śledczy, zabójca zadał jej liczne rany cięte i kłute. Ustalono, że do zbrodni doszło między 5 a 8 czerwca. W niedzielę Paweł K. został przewieziony do Prokuratury Rejonowej w Chełmie.

– Przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień – dodaje Syk-Jankowska. – Postawiono mu zarzut zabójstwa. Został aresztowany na trzy miesiące.

Jeśli okaże się, że w chwili zbrodni Paweł K. był poczytalny, grozi mu nawet dożywocie. Mężczyzna leczył się wcześniej psychiatrycznie. W związku z tym przebywa obecnie na oddziale lekarskim aresztu na warszawskim Mokotowie.
Czytaj więcej o:
:(
Adamek
ona
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

:(
:( (12 czerwca 2013 o 13:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To wina tej matki tak go wyhowala to tak ma muj stary wieszal mje za belka do gory nogami i dostawalem goranco patelnio po du*** i myłem mu nogi za karę


Każdy kto pisze takie bzdury, jest jakiś nie normalny,naprawde.... Ta kobieta,była wspaniałym człowiekiem,znałam ją osobiście, była dobrym nauczycielem,na której lekcjach uczeń sie nie nudził,a słuchał z zaintersowaniem...bardzo mi jej żal,że miała tekie,a nie inne życie...wyrazy współczucia,dla rodziny, p.Jadwiga zostanie w mej pamięci,jako dobry człowiek!!

Rozwiń
Adamek
Adamek (11 czerwca 2013 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kasia waśniewska pokazala jak sie utylizuje odpadki
Rozwiń
ona
ona (10 czerwca 2013 o 23:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To wina tej matki tak go wyhowala to tak ma muj stary wieszal mje za belka do gory nogami i dostawalem goranco patelnio po du*** i myłem mu nogi za karę

Jak śmiesz tak pisać??? Nie znałeś Jej. Nie wiesz jak dobrym była człowiekiem. Nic nie wiesz. Nic. I kpisz sobie z czyjejś śmierci i z czyjegoś bólu. Z bólu córki, rodziny, przyjaciół i znajomych. Z mojego również.

Rozwiń
przerażony
przerażony (10 czerwca 2013 o 22:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jakieś dwa lata temu spotkałem tego matkobójce u jego Ojca w okolicach Chełma, gdzie przywiozłem im węgiel. Pamiętam jak razem z ojcem wyszli z domu, matkobójca był ubrany w filce (gumowce) koszulkę i miał same bokserki, przez 15 minut jak tam byłem nie odezwał się ani słowem. już wtedy po jego zachowaniu i wyglądzie dało się stwierdzić, że jest co najmniej inny nie mówiąc pier****ty.... co musiała czuć matka, jak zdała sobie sprawę, że zabija ją własne dziecko...straszne...

Rozwiń
Adamek
Adamek (10 czerwca 2013 o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To wina tej matki tak go wyhowala to tak ma muj stary wieszal mje za belka do gory nogami i dostawalem goranco patelnio po dupie i myłem mu nogi za karę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!