czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Zapomniana ulica

Dodano: 6 stycznia 2008, 17:47

Urząd Miasta nas lekceważy - skarżą się mieszkańcy ulicy Krańcowej. - Płacimy podatki, a żyjemy gorzej niż na wsi.

Każdy ma przydomowe szambo, a obok studnię głębinową. I to wszystko w XXI wieku, kilkadziesiąt metrów od miejskiej sieci wodociągów.

- Wydeptaliśmy już ścieżki do Urzędu Miasta - mówi Krzysztof Haponiuk. - Wiele nam obiecywano, ale na tym się kończyło. To jest nie do pomyślenia, że miasto nie podłączyło jeszcze do nas wody i kanalizacji.

Mieszkańcy przed trzema laty złożyli się na wykonanie map potrzebnych do budowy sieci wodno-kanalizacyjnej. Zrobili to, bo Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej stwierdził, że jeśli sami wykonają projekt techniczny to być może miasto rozpocznie budowę. Kosztowało ich to blisko 2 tysiące złotych. - Mapy trafiły do urzędników - mówi Zbigniew Sak. - A ci zakomunikowali nam, że nie ma pieniędzy na rozpoczęcie prac. I wszystko wzięło w łeb, bo mapy są ważne tylko przez pół roku, później trzeba je uaktualniać.

Ulica Krańcowa od lat była pomijana w planowaniu budżetu. - Chcieliśmy, aby został do nas podłączony gaz - mówi Waldemar Zyfert. - Okazało się jednak, że jeśli miasto nie dołoży pieniędzy, zakład gazowniczy nie zbuduje sieci. Podobnie było z wodociągiem. - Jak do tej pory jedynie z telekomunikacją nie było problemu - mówi Walentyna Kloc-Skibińska. - Telefony założyli nam dosłownie w ciągu dwóch miesięcy.

Teresa Wolik-Dubaj, rzecznik prezydenta miasta Chełm uspokaja mieszkańców Krańcowej. - W tegorocznym budżecie znalazło się 150 tys. zł na wykonanie projektu technicznego sieci wodno-kanalizacyjnej - mówi. - Ogłoszony zostanie przetarg na wykonanie projektu. A gdy już będziemy go mieli, możliwe będą dalsze prace.

Jednak problemy mieszkańców Krańcowej nie kończą się tylko na wodzie i ściekach. - Droga, która tylko z nazwy jest ulicą, jest w fatalnym stanie - żalą się. - Jedynie w zimie, jak jest mróz, da się tędy normalnie przejechać. Pod warunkiem, że nie będzie śniegu. Pługi nie dają rady tu wjechać. W zaspach często zakopują się samochody.

- Jak nie ma mrozu jest wielkie bagno - mówi Zbigniew Sak. - W lecie też nie jest dobrze. Nie dość, że powstają doły, to jeszcze się kurzy. Według urzędników, dopóki nie zostanie wybudowana sieć kanalizacyjna, nie można wybudować ulicy.
Czytaj więcej o:
~chełmianin~
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~chełmianin~
~chełmianin~ (7 stycznia 2008 o 07:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widziały gały co brały
Wkurza mnie wypisywanie takich informacji, przecież ktoś rozpoczynając inwestycję (budowę) wiedział, że teren jest nieuzbrojony i kiedy planowane jest jego uzbrojenie. Działka w terenie niezazbrojonym jest wielokrotnie tańsza, a potem to miasto niech zrobi. A co mają powiedzieć mieszkańcy bloków przy uilicach Synów Pułku, Szarych Szeregów i kilku jeszcze, które są ulicami tylko z nazwy, gdyz są to pozostałości po budowie bloków, budowane do transportu materiałów budowlanych. Te bloki były budowane na początku lat 90, na podstawie uzgodnień, często z końca lat 80- czyli za "poprzedniej władzy". A wtedy była bardzo popularna tzw "Wymiana barterowa" kto dzis pamięta na czym polega, Kto? dziś pamięta i CHCE? realizować ustalenia z tamtych czasów? A ludzie skaczą po płytach, samochody łamią resory itd. itp, a miasto z tego tytułu jakieś konkretne "granty" otrzymało i nie bardzo kwapi się do rewanżu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!