środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Zastępca komendanta NOSG zginął w wypadku

Dodano: 11 stycznia 2009, 15:26

Potrącony na skrzyżowaniu ulic Rejowieckiej i Szpitalnej przez opla vectra 46-letni Dariusz K. to zastępca komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Od lat był odpowiedzialny za sprawy techniczne i inwestycje. Nadzorował m.in. budowy nowych strażnic na granicach z Białorusią i Ukrainą.

Zastępca komendanta zmarł wkrótce po przewiezieniu go do szpitala.

Policjanci sprawdzili, że 22-letni kierowca opla Adrian H. był trzeźwy. Nadal ustalają, jak doszło do tak tragicznego wypadku.(bar)
Czytaj więcej o:
~magda~
pracownica
ig
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~magda~
~magda~ (22 stycznia 2009 o 12:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
adas napisał:
a dla czego nikt tu nie wspomina ze ten pan był pijany pod czas wypadku?! i ze wczesniej notorycznie mial problemy z alkoholem,moze to wlasnie dlatego zginął . pzdr


To była godzina 0.40 człowieku !! Kazdy ma prawo wracać w takim stanie , w jakim ma ochotę....I co z tego, ze miał problemy alkoholem? Każdy ma jakieś swoje problemy , co nie przeszkadza byc dobrym fachowcem w pracy.......
Zal mi niektórych ludzi ( nie inaczej ich nazwać jak tylko piep****** Polaczki) , których opinie aż kipią od SKRAJNYCH POGLĄDÓW, a wręcz patronuje im zasada : "Leżacego dobić!! "......Żenada!
Rozwiń
pracownica
pracownica (22 stycznia 2009 o 12:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
radi napisał:
Ssij pręta matkojebco liż me klate i wąchaj mój miecz

Aleś sie popisał elokwencją i kulturą człowieku....No bolek!
Rozwiń
ig
ig (19 stycznia 2009 o 14:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jesli chodzi o rzekomy stan upojenia alkoholowego Pana Wojskowego, to jaki do cholery ma to zwiazek z jego smiercia??? nawet jesli byl pod wplywem to:
nie byl w pracy,
nie sprawowal opieki nad dzieckiem w tym czasie,
nie prowadzil pojazdu,
a co wazniejsze BYL NA PSACH!!!!!!!!!!!!!!
WIEC BEZ TAKICH TEKSTOW O PIJANSTWIE, KAZDY MA PRAWO SIE ODPREZYC W DOWOLNY SPOSOB, ALE NIE UPRAWNIA TO NIKOGO DO WYDAWANIA SADOW.
A PROPOS SADOW TO MAM NADZIEJE, ZE WYROK BEDZIE SOPRAWIEDLIWY, SZKODA MI JEST CHLOPAKA, TYLKO CHWILA NIEUWAGI A JAKIE NIESZCZESCIE!
TYLKO DLACZEGO UCIEKL Z MIEJSCA WYPADKU,
DLACZEGO NIE WEZWAL POMOCY....
TEGO NIE ROZUMIEM-USPRAWIEDLIWIAM SZOKIEM...CHOC NIE WIERZE W CALKOWITE ZACMIENIE I BRAK LUDZKICH ODRUCHOW,
TAK WIEC DO WSZYSTKICH, KTORZY SUGERUJA ZE WYPADEK, W KTORYM ZGINAŁ PAN WOJSKOWY BYL Z JEGO WINY-
NIECH IM BOG BLOGOSLAWI I DA JASNY UMYSL, ABY UCZCIWIE SPOJRZELI NA TA SPRAWE!
JAKBY NIE DOTARLO JESZCZE SKROT MYSLOWY: NIEWAZNE W JAKIM BYL STANIE, BYL NA PASACH, NA SKRZYZOWANIU ZE SWIATLAMI, NIE ON TU JEST WINNY.
NAJGLEBSZE WYRAZY WSPOLCZUCIA DLA CALEJ RODZINY.
Rozwiń
ktos
ktos (14 stycznia 2009 o 19:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color="#C0C0C0"]a dla czego nikt tu nie wspomina ze ten pan był pijany pod czas wypadku?! i ze wczesniej notorycznie mial problemy z alkoholem,moze to wlasnie dlatego zginął . pzdr[/color]

skad wiesz w jakim stanie był Pan Komendant ty chamie, bydlaku wstydził bys sie tak pisać nie masz kultury tyle co brudu za paznokciem. takiego wspaniałego człowieka nie bylo i długo nie będzie on był wzorem do nasladowania.

NIECH BÓG CIE BŁOGOSŁAWI PANIE KOMENDANCIE SPOCZYWAJ W POKOJU.
Rozwiń
radi
radi (14 stycznia 2009 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ktos napisał:
a dla czego nikt tu nie wspomina ze ten pan był pijany pod czas wypadku?! i ze wczesniej notorycznie mial problemy z alkoholem,moze to wlasnie dlatego zginął . pzdr
skad wiesz w jakim stanie był Pan Komendant ty chamie, bydlaku wstydził bys sie tak pisać nie masz kultury tyle co brudu za paznokciem. takiego wspaniałego człowieka nie bylo i długo nie będzie on był wzorem do nasladowania.

NIECH BÓG CIE BŁOGOSŁAWI PANIE KOMENDANCIE SPOCZYWAJ W POKOJU.



Ssij pręta matkojebco liż me klate i wąchaj mój miecz
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!