poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Ziemia wciąż skrywa mroczne tajemnice. IPN szuka pomordowanych

Dodano: 4 września 2016, 18:40

Po badaniach teren dziedzińca został wyrównany i uporządkowany (fot. Jacek Barczyński)
Po badaniach teren dziedzińca został wyrównany i uporządkowany (fot. Jacek Barczyński)

Przez dwa dni ekipa z Instytutu Pamięci Narodowej wraz z archeologiem przekopywała fragment dziedzińca dawnej siedziby Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Chełmie w poszukiwaniu szczątków więźniów, którzy mieli być tam zamordowani. Jak dotąd – bez powodzenia.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Z kwerendy źródłowej i relacji świadków wynikało, że w bezpośrednim sąsiedztwie PUBP pochowano 12 osób – mówi prof. Krzysztof Szwagrzyk, zastępca prezesa IPN. – Przyjechaliśmy do Chełma, aby to sprawdzić. Naszym zadaniem jest odnalezienie szczątków pomordowanych celem identyfikacji i godnego pochówku.

Prof. Szwagrzykowi towarzyszyła ekipa pracowników lubelskiego IPN z Marcinem Krzysztofikiem, naczelnikiem tamtejszego archiwum. To właśnie ich zasługą było odnalezienie i przekazanie rodzinie przechowywanej w lubelskim Zakładzie Medycyny Sądowej czaszki „Lalka”, ostatniego z Żołnierzy Niezłomnych.

– Zanim przyjechaliśmy do Chełma solidnie się przygotowaliśmy – mówi Krzysztofik. – Z naszej wiedzy wynika między innymi, że na terenie PUBP pochowani zostali aresztanci, którzy zostali w trakcie przesłuchań zamęczeni bądź popełnili samobójstwo. Dotyczy to na przykład Mieczysława Wolanina, który korzystając z chwilowej nieobecności przesłuchującego go funkcjonariusza, miał wyskoczyć przez okno. Zgodnie z inną wersją, miał być zamęczony i dla zatuszowania sprawy wyrzucony przez okno przez samych funkcjonariuszy.

Wytypowany do badań fragment dziedzińca za zgodą właściciela posesji został przekopany na głębokość pięciu metrów.

– Nie znaleźliśmy ani jednej kości, chociaż mieliśmy trzy wysoce wiarygodne wskazania – mówi archeolog Wojciech Mazurek, kierownik badań. – Myślę, że w tej sytuacji warto rozszerzyć teren poszukiwań.

Również prof. Szwagrzyk skłania się ku temu, aby badania były kontynuowane. Problem w tym, że część dziedzińca zajęły zbudowane w latach 80. garaże. Profesor wie, że podczas budowy robotnicy znaleźli tam ludzką czaszkę.

– W pierwszej połowie lat 90. zanotowałem relację jednego z byłych akowców, który mieszkał w sąsiedztwie siedziby PUBP – mówi Jerzy Masłowski, chełmski historyk. – Między innymi powiedział mi, że kiedy milicjanci już się z tego budynku wynieśli i teren stał się otwarty, psy zaczęły wykopywać tam ludzkie kości. W mieście zrobiło się o tym głośno. Zapewne dlatego dziedziniec czym prędzej wyasfaltowano i ograniczono wstęp na ten teren.

PUBP funkcjonował w budynkach przy obecnej ul. Reformackiej 27 od połowy 1945 do 1956 r. Więzieni i torturowani byli tam żołnierze Armii Krajowej, Zrzeszenia Wolność i Niepodległość, Batalionów Chłopskich, Narodowych Sił Zbrojnych i innych organizacji niepodległościowego podziemia. Świadectwem tamtych czasów jest urządzona przez Muzeum Ziemi Chełmskiej w trzech udostępnionych przez właściciela oryginalnych celach ekspozycja „Chełmska bezpieka i jej ofiary”.

Charakter chełmskiej katowni UB najlepiej charakteryzuje odnaleziony przez Masłowskiego raport z kontroli przeprowadzonej przez przedstawiciela Wojewódzkiego Urzędu BP. Zarzucił w nim chełmskim funkcjonariuszom brak dbałości o dokumentację. Reakcją jednego z nich było stwierdzenie, że lepiej bije, niż pisze.

Chory
Użytkownik niezarejestrowany
Alfa
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Chory
Chory (19 września 2016 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy dookoła chorzy- a ty zdrowy.Czy to nie jest dziwne?-a może jest odwrotnie? Zastanów się.
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2016 o 21:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pis Hieny zaczęły jesienne wykopki , boję się co zostanie z naszego miasta bo przecież " COŚ " musza znaleźć . Muszą przecież zarobić na pensję nieroba . Chory kraj Tępych Dzid Poddanych...
Rozwiń
Alfa
Alfa (4 września 2016 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co z gen.Zagórskim?Czemu nie szukają.Ta najnowsza historia ma przecież jeszcze żyjących swiadków.Trzeba pytać w Izraelu bo w UB praktycznie byli tylko z tej nacji przywleczeni z Rosji.
Rozwiń
Gość
Gość (4 września 2016 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe ile różnych łączek, dziedzińców i innych działek będzie do przekopania jak już Kaczyński tak totalnie i absolutnie rozsiądzie się na tronie w Polsce a potem spadnie z tego tronu????
Rozwiń
Gość
Gość (4 września 2016 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale UB zrobiło psikusa IPNowi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!