wtorek, 20 lutego 2018 r.

Chełm

Ziemia wciąż skrywa mroczne tajemnice. IPN szuka pomordowanych

Dodano: 4 września 2016, 18:40

Po badaniach teren dziedzińca został wyrównany i uporządkowany (fot. Jacek Barczyński)
Po badaniach teren dziedzińca został wyrównany i uporządkowany (fot. Jacek Barczyński)

Przez dwa dni ekipa z Instytutu Pamięci Narodowej wraz z archeologiem przekopywała fragment dziedzińca dawnej siedziby Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Chełmie w poszukiwaniu szczątków więźniów, którzy mieli być tam zamordowani. Jak dotąd – bez powodzenia.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Z kwerendy źródłowej i relacji świadków wynikało, że w bezpośrednim sąsiedztwie PUBP pochowano 12 osób – mówi prof. Krzysztof Szwagrzyk, zastępca prezesa IPN. – Przyjechaliśmy do Chełma, aby to sprawdzić. Naszym zadaniem jest odnalezienie szczątków pomordowanych celem identyfikacji i godnego pochówku.

Prof. Szwagrzykowi towarzyszyła ekipa pracowników lubelskiego IPN z Marcinem Krzysztofikiem, naczelnikiem tamtejszego archiwum. To właśnie ich zasługą było odnalezienie i przekazanie rodzinie przechowywanej w lubelskim Zakładzie Medycyny Sądowej czaszki „Lalka”, ostatniego z Żołnierzy Niezłomnych.

– Zanim przyjechaliśmy do Chełma solidnie się przygotowaliśmy – mówi Krzysztofik. – Z naszej wiedzy wynika między innymi, że na terenie PUBP pochowani zostali aresztanci, którzy zostali w trakcie przesłuchań zamęczeni bądź popełnili samobójstwo. Dotyczy to na przykład Mieczysława Wolanina, który korzystając z chwilowej nieobecności przesłuchującego go funkcjonariusza, miał wyskoczyć przez okno. Zgodnie z inną wersją, miał być zamęczony i dla zatuszowania sprawy wyrzucony przez okno przez samych funkcjonariuszy.

Wytypowany do badań fragment dziedzińca za zgodą właściciela posesji został przekopany na głębokość pięciu metrów.

– Nie znaleźliśmy ani jednej kości, chociaż mieliśmy trzy wysoce wiarygodne wskazania – mówi archeolog Wojciech Mazurek, kierownik badań. – Myślę, że w tej sytuacji warto rozszerzyć teren poszukiwań.

Również prof. Szwagrzyk skłania się ku temu, aby badania były kontynuowane. Problem w tym, że część dziedzińca zajęły zbudowane w latach 80. garaże. Profesor wie, że podczas budowy robotnicy znaleźli tam ludzką czaszkę.

– W pierwszej połowie lat 90. zanotowałem relację jednego z byłych akowców, który mieszkał w sąsiedztwie siedziby PUBP – mówi Jerzy Masłowski, chełmski historyk. – Między innymi powiedział mi, że kiedy milicjanci już się z tego budynku wynieśli i teren stał się otwarty, psy zaczęły wykopywać tam ludzkie kości. W mieście zrobiło się o tym głośno. Zapewne dlatego dziedziniec czym prędzej wyasfaltowano i ograniczono wstęp na ten teren.

PUBP funkcjonował w budynkach przy obecnej ul. Reformackiej 27 od połowy 1945 do 1956 r. Więzieni i torturowani byli tam żołnierze Armii Krajowej, Zrzeszenia Wolność i Niepodległość, Batalionów Chłopskich, Narodowych Sił Zbrojnych i innych organizacji niepodległościowego podziemia. Świadectwem tamtych czasów jest urządzona przez Muzeum Ziemi Chełmskiej w trzech udostępnionych przez właściciela oryginalnych celach ekspozycja „Chełmska bezpieka i jej ofiary”.

Charakter chełmskiej katowni UB najlepiej charakteryzuje odnaleziony przez Masłowskiego raport z kontroli przeprowadzonej przez przedstawiciela Wojewódzkiego Urzędu BP. Zarzucił w nim chełmskim funkcjonariuszom brak dbałości o dokumentację. Reakcją jednego z nich było stwierdzenie, że lepiej bije, niż pisze.

Chory
Użytkownik niezarejestrowany
Alfa
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Chory
Chory (19 września 2016 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy dookoła chorzy- a ty zdrowy.Czy to nie jest dziwne?-a może jest odwrotnie? Zastanów się.
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2016 o 21:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pis Hieny zaczęły jesienne wykopki , boję się co zostanie z naszego miasta bo przecież " COŚ " musza znaleźć . Muszą przecież zarobić na pensję nieroba . Chory kraj Tępych Dzid Poddanych...
Rozwiń
Alfa
Alfa (4 września 2016 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co z gen.Zagórskim?Czemu nie szukają.Ta najnowsza historia ma przecież jeszcze żyjących swiadków.Trzeba pytać w Izraelu bo w UB praktycznie byli tylko z tej nacji przywleczeni z Rosji.
Rozwiń
Gość
Gość (4 września 2016 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe ile różnych łączek, dziedzińców i innych działek będzie do przekopania jak już Kaczyński tak totalnie i absolutnie rozsiądzie się na tronie w Polsce a potem spadnie z tego tronu????
Rozwiń
Gość
Gość (4 września 2016 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale UB zrobiło psikusa IPNowi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!