wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Zimowiska pod lupą

Dodano: 1 lutego 2006, 20:44

Chełmska delegatura Kuratorium Oświaty w Lublinie dysponuje listami organizatorów zimowego wypoczynku, którzy otrzymali zaświadczenie, umożliwiające im prowadzenie zajęć dla dzieci w okresie ferii. Taki dokument otrzymało 20 placówek, z tego połowa z Chełma.

- Większość to zimowiska, gdzie młodzież przychodzi na kilka godzin - mówi Henryk Radej, starszy wizytator KO. - Już rozpoczęliśmy ich kontrole pod względem nadzoru pedagogicznego.
Wczoraj pracownicy kuratorium wizytowali placówki organizujące zimowe ferie na terenie powiatu krasnostawskiego. Dzisiaj odwiedzą szkoły i domy kultury w Chełmie.
- Dotychczas nie stwierdziliśmy żadnych nieprawidłowości - chwali Radej. - Zimowiska są dobrze przygotowane i mają ciekawy program.
Niemniej jednak do kuratorium wpłynął sygnał od rodzica dotyczący nierównego traktowania uczniów korzystających z chełmskiego lodowiska. Skarżył się, że uczniowie spoza Chełma muszą płacić za wejście, a dzieci z miasta nie.
Miejsca, w których uczniowie spędzają wolne od nauki dni, wizytuje też sanepid. - Do nas zgłoszenia napłynęły od 13 placówek - mówi Elżbieta Kuryk, rzecznik prasowy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie. Większość zorganizowała tzw. wypoczynek dochodzący. Tylko w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 5 trwa obóz szkoleniowo-wypoczynkowy.
Inspektorzy odwiedzili już siedem placówek. Nie stwierdzono w nich żadnych nieprawidłowości pod względem sanitarno-higienicznym. - A sprawdzamy wszystko: od sanitariatów do sal, w których odbywają się zajęcia. Tam, gdzie uczestnicy jedzą posiłki, szczegółowo przyglądamy się warunkom ich przygotowywania - dodaje rzecznik.
Zarówno sanepid, jak i kuratorium zapowiadają, że kontrole będą kontynuowane. - To że byliśmy już w jakiejś placówce nie oznacza, że nasi inspektorzy nie odwiedzą jej jeszcze raz - dodaje Kuryk.
Kontrole obiektów, w których przebywa młodzież, przeprowadza też straż pożarna. - Po katastrofie w Katowicach uaktywnili się wszyscy - mówi anonimowo jeden z nauczycieli. - Jedna kontrola przychodzi, a druga wychodzi. To trochę przeszkadza w pracy, ale cóż. Lepiej dmuchać na zimne.
Najważniejsze, że dzieci są zadowolone. Radości z wczorajszego spotkania z garncarzem nie kryła Agnieszka Nowak. Dziewczynka chętnie uczestniczy w zajęciach organizowanych przez Muzeum Chełmskie. Udało jej się zrobić swój pierwszy gliniany dzbanuszek.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!