czwartek, 19 października 2017 r.

Chełm

Podstawówka idzie do gimnazjum, żłobek pójdzie do podstawówki

Dodano: 7 lutego 2017, 17:22

Miejscy radni nie zgodzili się na przekształcenie dotychczasowego Gimnazjum nr 6 na kolejną w mieście szkołę podstawową. Uchwalili natomiast przeniesienie do jego siedziby SP nr 11

To rozwiązanie już na etapie planowania poróżniło chełmskie środowisko oświatowe. Dyrektorzy i nauczyciele z podstawówek zaprotestowali przeciwko pomysłowi utworzenia w mieście kolejnej szkoły tego typu. Spór powstał po tym, jak grono pedagogiczne z Gimnazjum nr 6 wystąpiło do władz miasta, aby w miejsce ich szkoły utworzyć SP nr 6. Tymczasem powołany przez prezydent miasta zespół ds. wdrożenia reformy programowej edukacji skłaniał się ku temu, aby zamiast wygaszać „szóstkę” włączyć ją do przekształconej, ośmioletniej SP nr 11. Ostatecznie radni większością głosów podzielili to stanowisko.

Dorota Cieślik, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 6 do ostatniej chwili przekonywała radnych, aby kierowane przez nią gimnazjum przekształcić w szkołę podstawową.

- Jest nam przykro, że my, pracownicy ZSO nr 6 nawet nie zostaliśmy poinformowani, że nasz zespół przestanie istnieć – powiedziała podczas sesji Rady Miasta dyrektor Cieślik. – Do 9 stycznia nikt z nami na ten temat nie rozmawiał. Podejmowaliście decyzję o nas bez nas. To nie reforma likwiduje nasze gimnazjum, ale wy.

Cieślik zwróciła uwagę, że z chwilą połączenia obu szkół zaprzepaszczone zostaną dobre warunki lokalowe wypracowane w siedzibie Gimnazjum nr 6. Jej zdaniem od 1 września osoba zarządzająca przekształconą placówką będzie miała ogromne problemy związane z zapewnieniem właściwej i bezpiecznej organizacji pracy szkoły. Tym bardziej, że liczba uczniów zwiększy się z około 600 do tysiąca.

Na pełne emocji wystąpienie Cieślik zareagowała Iwona Ceret, dyrektor SP nr 11. - Nie mamy tak komfortowych warunków, jak Gimnazjum nr 6 – przyznała dyrektor Ceret. – Dlaczego nasi uczniowie mają być dziećmi od gorszego Boga? Czy nie jest też fenomenem, że i tak mamy największy nabór w mieście?

Ceret w imieniu swojego środowiska podkreśliła, że nie godzi się na utworzenie kolejnej szkoły. W sukurs pospieszyła jej także Ewa Jakubowicz-Machajska, dyrektor SP nr 5.

- W mieście jest określona liczba dzieci – powiedziała dyrektor „piątki”. – Subwencja idzie za uczniem. Kołderka jest krótka i czy będziemy ja naciągać za cztery, czy sześć rogów tak naprawdę nikt się nią nie przykryje. W tej sytuacji tworzenie kolejnej szkoły na pewno zaburzy pracę w istniejących już placówkach.

Ostatecznie za zmianą siedziby SP nr 11 opowiedziało się 18 radnych, a czworo wstrzymało się od głosu. Uchwałę musi teraz zaopiniować wojewoda lubelski i kurator oświaty.

Podczas sesji Stanisław Mościcki, zastępca prezydenta miasta zapewnił radnych, że opuszczony przez SP nr 11 budynek nie trafi pod młotek lecz zostanie zaadaptowany na kolejny w mieście żłobek.

Czytaj więcej o: Lublin szkoła edukacja
Użytkownik niezarejestrowany
ja
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 lutego 2017 o 14:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko mnie ta szkolna logika dobija. Normalnie jak dzieci w piaskownicy. Na logikę nadal ta szkoła powinna nosić nazwę SP nr 6. Uczyłem się w Szóstce i miło by było nadal określać ten budynek tym mianem. Chcą tam dyrektora z Jedenastki wcisnąć... nie ma sprawy. Ale po co ta zmiana w nazewnictwie? Przecież każdy wie, że chodzi o stołek. Nikt z tym się nie kryje, ani o dobro dzieci, ani tym bardziej mieszkańców tu nie chodzi. Ale gdy dojdzie do tej zmiany sam wypromuję Chełm na miarę Wąchocka... "A w Chełmie prezydentowa wprowadziła nowy porządek w liczbach. Teraz po 5 jest 11."
Rozwiń
ja
ja (8 lutego 2017 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najgorsze rozwiązanie z możliwych. SP nr 11 była filią SP nr 6 w której było nauczanie początkow. SP nr 6 ma zaplecze i kadrę nauczycielską, nowy dyrektor z SP nr 11, na pewno weźmie ze sobą swoich nauczycieli przejmując tylko część z "szóstki" i poziom nauczania na tym dużo straci. Powinno wygasić się SP nr 11. Prawda jest taka, że SP nr 6 zabrałaby uczniów bo miałaby najwyższy poziom i na to nie chcieli się zgodzić dyrektorzy sąsiednich placówek.
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2017 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikt nie chciał kolejnej podstawówki. SP nr 11 miała być wygaszona /tak jak proponowano kilka lat temu ze względów m.in. lokalowych/ a w nowopowstałej SP nr 6 miał być nabór do nowopowstałech klas. Część dzieci z 11. mogłaby wtedy wybrać albo SP nr 6 albo położoną tuż obok SP nr 8. No ale jeszcze są sprawy prywatne, polityczne i konflikty interesów :)
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2017 o 07:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo mądre rozwiązanie.
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2017 o 07:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To bardzo dobre rozwiązanie. Kolejna podstawówka w mieście jest placówka zbędą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!