wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Znak wątpliwej jakości

Dodano: 4 maja 2007, 18:22

Zostałeś ukarany mandatem bo zlekceważyłeś znak drogowy? Może się okazać, że to nie ty złamałeś prawo, ale zarządca drogi.

Jan Poluchowicz z Chełma tropi nielegalne znaki. Robi to od ponad siedmiu lat czyli od wypadku, w którym stracił zdrowie. - Na drodze do Pawłowa na moje auto najechał kombajn - opowiada Poluchowicz. - Policja uznała, że było to na terenie zabudowanym i jechałem zbyt szybko. Ale to nieprawda. Do terenu zabudowanego jeszcze wówczas nie dojechałem, więc prędkości nie przekroczyłem.
Poszło o to gdzie stał znak "teren zabudowany”. Przy okazji okazało się, że zarządca drogi nie może ustawiać znaków bez projektu organizacji ruchu. A tego projektu w tym przypadku zabrakło. - W końcu moja sprawa została umorzona. Sąd uznał, że wypadek spowodował kombajnista.

Teraz Poluchowicz chce doprowadzić do sytuacji, by prawo było respektowane także przez zarządców dróg. - Policja wymierzając mandaty patrzy na znaki, a te często są ustawione wbrew przepisom. A skoro znak jest nielegalny, to kierowca prawa nie złamał. Chciałbym, żeby ludzie zdawali sobie z tego sprawę i jeśli trzeba, tak jak ja, walczyli o sprawiedliwość.
Krzysztof Wojciechowski, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Chełmie nie chce komentować sprawy Poluchowicza. Tłumaczy, że nie był w tym czasie dyrektorem. Przyznaje jednak, że dwie trzecie dróg w powiecie nie ma projektów organizacji ruchu. - Oczywiście sukcesywnie je wykonujemy, ale to potrwa - mówi Wojciechowski. - Gdybyśmy chcieli literalnie podejść do przepisów, to trzeba by usunąć znaki ze wszystkich dróg, które projektów nie mają.
Czy brak projektów oznacza, że znaki są nielegalne? - Tak bym tego nie nazwał. Są inne przepisy, które to regulują - mówi dyrektor.

Co innego mówi Najwyższa Izba Kontroli: "Według obowiązujących regulacji prawnych, tylko zgodnie z projektami organizacji ruchu drogowego mogą być wprowadzane znaki drogowe (...). Wobec braku projektów, umieszczane przez zarządy znaki drogowe lub sygnalizację świetlną należy traktować jako nielegalne” - czytamy w jednym z raportów NIK.
Co ciekawe, o tym, że znaki ustawione bez projektów są nielegalne mówią w tych powiatach... gdzie sytuacja jest już uregulowana. M.in. we włodawskim.
- Kierowca ma prawo sprawdzić u zarządcy drogi, czy projekt dotyczący interesującego go odcinka jest sporządzony. Jeśli nie, może odwoływać się od niesłusznego jego zdaniem mandatu przed sądem. Tak jak pan Poluchowicz - usłyszeliśmy w jednym z powiatów, gdzie sprawa projektów jest już załatwiona.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!