czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Chełm

Zniknęli jak kamfora

Dodano: 22 grudnia 2004, 22:04
Autor: (szer)

Policja ma portret pamięciowy jednego z bandytów, którzy we wtorek w południe wtargnęli do zakładu jubilerskiego w centrum Chełma. Zabrali pięć palet z wyrobami ze złota wartości około 100 tysięcy złotych. Kosztowności nie były ubezpieczone.
Wczoraj rozmawialiśmy z jedną z ofiar skoku: Siedziałem tyłem do wejścia - mówi mężczyzna. - W pewnym momencie otworzyły się drzwi. Usłyszałem "To jest napad”. Napastnik przystawił mi broń do głowy i zepchnął w róg sklepu w okolice sejfu. To samo zrobił z ekspedientką. Drugi bandyta w tym czasie rabował złoto.
Mężczyzna mimo zdenerwowania zdążył przyjrzeć się twarzy jednego z bandytów. To głównie na jego opisie opiera się rysopis złodzieja. Poszukiwany ma około 30 lat, jest szczupłej budowy ciała,
ma 170 cm wzrostu. Pod okiem (najprawdopodobniej lewym) tatuaż, tzw. cynklówka. Rysopisu drugiego z bandytów, choć też nie ukrywał twarzy, nie udało się sporządzić.
Mimo blokady dróg oraz użycia psa tropiącego sprawcy przebywają na wolności. Nie pomogły kamery monitorujące ten kwartał miasta. W momencie napadu zwrócone były w innym kierunku. A kamera w sklepie była zepsuta.

Wszyscy, którzy rozpoznają jednego ze sprawców proszeni są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Chełmie, tel.: 560-12-10; 560-14-40 lub 997
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!