poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Życie na wykopalisku


Stanisław Roman dom w Busównie pod Chełmem postawił 20 lat temu. O tym, że mieszka w obrębie chronionego prawem zabytku dowiedział się dopiero teraz od archeologów, którzy weszli na jego ziemię.

Roman kupił podupadłe gospodarstwo i postawił tam nowy dom. – Kiedy wystąpiłem o zgodę na budowę najpierw mi odmówiono – opowiada. – Bo kiedyś miało tu powstać osiedle górnicze. O tym, że jest tu jakiś gród, nikt się nawet nie zająknął. Zgodę na budowę wychodziła u wojewody moja żona.
W końcu o zabytku z IX wieku przypomnieli sobie archeolodzy. To od nich Romanowie dowiedzieli się, że urządzili swoje siedlisko na wczesnośreniowiecznym grodzisku. Oni i ich najbliżsi sąsiedzi przez wiele lat wypasali krowy na łąkach kryjących ślady dawnych konstrukcji grodowych. Całe szczęście, że nikomu nie przyszło do głowy uprawiać nieużytków, bo – jak twierdzą archeolodzy – zniszczeniu uległyby widoczne jeszcze wały.
Ekipa prof. Andrzeja Buko z Instytutu Archeologii i Etnografii PAN w Warszawie zaplanowane na dwa lata badania rozpoczęła od pozostałości zewnętrznych wałów obronnych. W przeszłości otaczały one siedmiohektarową przestrzeń grodziska. W przyszłym roku archeolodzy chcą przebadać wały wewnętrzne i centralnie położony majdan.
Prof. Buko podkreśla, że tegoroczne badania miały charakter rozpoznawczy. Dopiero przyszły rok może być przełomowy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!