Festiwale

I Festiwal Lubelski Land Art w Kazimierzu, Janowcu i Wąwolnicy

Dodano: 20 lipca 2011, 15:20

Landart "Swobodny przepływ” Jarosława Koziary w okolicach miejscowości Horodyszcze.    (MATERIAŁY O
Landart \"Swobodny przepływ” Jarosława Koziary w okolicach miejscowości Horodyszcze. (MATERIAŁY O

Gigantyczne kolumny ze słomy, prehistoryczny skorupiak z wapienia, maszt z lustrami odbijającymi promienie słoneczne - to instalacje, jakie powstaną w ramach I Festiwalu Lubelskiego Land Art.

Ideą przewodnią festiwalu jest sztuka w naturalnej przestrzeni. – Tak właśnie postrzegany jest nasz region. Jako miejsce otwarte na sztukę w połączeniu z przyrodą. Idea tej imprezy idealnie łączy się z hasłem promocyjnym naszego województwa "EkoLubelszczyzna” – tłumaczy Dorota Lachowska z Lubelskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. – Mamy nadzieję, że festiwal będzie się rozwijał, stanie się imprezą cykliczną i kolejną atrakcją turystyczną.



W ramach pierwszej edycji powstaną trzy prace: w Kazimierzu Dolnym, Janowcu i Wąwolnicy. Na granicy polsko-ukraińskiej w pobliżu miejscowości Horodyszcze powstał już pierwszy landart pt. "Swobodny przepływ”, której autorem jest lubelski artysta Jarosław Koziara.

– To dwie kilkusetmetrowe formy w kształcie ryb wyorane traktorem i obsiane nasionami facelii. Symbolicznie przekraczają granicę w połowie po stronie polskiej i w połowie po ukraińskiej – opowiada Koziara.

Fotografia tej pracy i film z jej realizacji będą promować cały festiwal. – Film chcielibyśmy pokazać m.in. na festiwalach "Dwa Brzegi” w Kazimierzu Dolnym i "Europejski Stadion Kultury” w Rzeszowie – mówią organizatorzy.

Landart, nad ktrórym teraz pracuje Koziara nosi tytuł "Amonit”. Ogromna wapienna forma powstanie w Kazimierzu Dolnym. Będzie widoczna ze skarpy w Janowcu. Autorami pozostałych dwóch prac są Myroslav Vayda z Ukrainy i Artur Klinau z Białorusi.

– Wykonam ruiny architektury w formie łuków i kolumn ze słomy. To bardzo ciekawy materiał. Słoma jest z jednej strony złota, z drugiej spróchniała. To tak jak z naszym życiem – żartuje Klinau.

Praca Myroslava Vaydy pt. "Słoneczna klepsydra” powstanie w dolinie między Wisłą a skarpą w Janowcu. Do wbitego pionowo masztu przymocowane zostaną metalowe linki przypominające lirę. Na nich zawieszone zostaną lustra, które będą odbijać promienie słoneczne. Ma to odzwierciedlać balansowanie na granicy natury i sztuki.

W ramach festiwalu odbędą się warsztaty, które poprowadzi Jarosław Koziara. Ich efektem ma być land art na polach w Wąwolnicy. – Festiwal już ruszył, ale trudno jest mi określić jego daty rozpoczęcia i zakończenia, bo to zjawisko niesformatowane – dodaje Koziara.





Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna