Festiwale

Jak smakuje Armenia w Lublinie. Europejski Festiwal Smaku od 3 do 11 września

Dodano: 5 lipca 2016, 19:24

Tel-Aviv Soloists Ensemble (fot. materiały zespołu)
Tel-Aviv Soloists Ensemble (fot. materiały zespołu)

Były Węgry, była Gruzja, teraz pora na Armenię. Europejski Festiwal Smaku od 3 do 11 września w Lublinie.

To już 8. edycja Europejskiego Festiwalu Smaku. I jak przyznaje jego pomysłodawca i organizator Waldemar Sulisz, najwyższa pora na zmiany. – Według medycyny chińskiej organizm człowieka zmienia się co siedem lat. Nasz festiwal po siedmiu latach też potrzebował zmian – mówi.

Będą więc nowe miejsca (Centrum Spotkania Kultur, Grand Hotel Lublinianka) i nowe wydarzenia (konkurs na najlepszego kucharza Lubelszczyzny „Good Chef Lublin”, na „Najlepszy Smak Lubelszczyzny” czy pokaz mody za zamku). Nowa jest też idea – EFS ma być nie tylko miejscem, gdzie można dobrze zjeść i pobawić się na plenerowych koncertach. W tym roku organizatorzy zaprosili do Lublina szefów kuchni „z najwyższej półki”. Lublinianom z lokalnych lubelskich produktów będzie gotował m.in. Boris Marcell (Kolumbia), Përparim Babalija (Kosowo) i Andrea Camastra (Włochy).

– Ten festiwal ma za zadanie wykreować nową jakość w gastronomi. Produkt, który wyróżnia nasz region, to świnia rasy puławskiej. Moim marzeniem jest, by nasi restauratorzy na stałe wprowadzili to mięso do swoich menu – mówi Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego, który sam jest producentem trzody chlewnej.

3 września na placu przed CSK stanie stół, na którym królować będą owoce, warzywa, kwiaty i specjały lubelskiej kuchni. Stół będzie się przemieszczał i docelowo wyląduje na Starym Mieście.

Tradycyjnie na straganach będzie można zaopatrzyć się w lubelskie specjały: wędliny, sery zagrodowe, konfitury, miody i nalewki. Ta edycja festiwalu poświęcona jest Armenii. Przez kilka dni będzie więc można do woli objadać się haszlamą, chaczapurii i aromatycznymi szaszłykami.
Jak co roku nie zabraknie muzyki. – Teraz pora na gwiazdę muzyki poważnej – mówi dyrektor festiwalu. Do Lublina przyjedzie Tel-Aviv Soloists Ensemble – 30-osobowa orkiestra pod dyrekcją Baraka Tala, której towarzyszy 14-letnia wiolonczelistka Danielle Akta, określana mianem cudownego dziecka muzyki. 7 września w CSK usłyszymy Mozarta, Brucha czy Elgara. – To zespół, który gra w najlepszych salach koncertowych świata. W Polsce wystąpi po raz pierwszy. Tego koncertu nie można przegapić – podkreśla Sulisz. Bilety (60-200 zł) od wtorku do kupienia w serwisie eventim.pl.

Darmowe za to będą koncerty na Placu Po Farze. Wystąpią dwie polskie kapele folkowe (Megitza Trio i Bubliczki), a muzyczną scenę Armenii będą reprezentować Wattican Punk Ballet i Aida.

WIDEO

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 lipca 2016 o 22:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Postuluje by nie nadużywać nazwy Europejski Festiwal Smaku jak jest to Wiejski Festiwal Smaku przez kogo organizowany i z jakimi efektami co roku widać :) Zamiast Europy - wieś , zamiast jedzenia koncerty , tak było ostatnio i z roku na rok coraz gorzej. Ktoś ma niewielkie pojecie o takich imprezach jak i tym co powinno się tam znaleźć. Zerowa organizacja i jeszcze się tym chwalą publicznie :) gdzie zamiast jak było to kiedyś zrobić na starym mieście i pod zamkiem to teraz kilkanaście oddalonych od siebie miejsc i liczą na to że ktoś będzie zwiedzał cały Lublin za kawałkiem wiejskiej kiełbasy czy za pierogiem biłgorajskim :) W dodatku pan Sulisz robi sobie elitarną i zamknięta imprezę dla znajomków bo mieszkańcy na tym nie skorzystają przynajmniej z najbardziej lukratywnej imprezy 3x wtopa tak to widzę .
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2016 o 22:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Moim marzeniem jest, by nasi restauratorzy na stałe wprowadzili to mięso do swoich menu – mówi Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego, który sam jest producentem trzody chlewnej." Marszałek od trzody chlewnej , dobre :) To ten co przepędził Polskiego Busa z Krakowa do Lublina i teraz tylko z busiarzami można jechać zamiast wygodnym autobusem .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna