Festiwale

Trwają "Kontestacje" w Chatce Żaka. Występuje 13 grup teatralnych z całej Polski

Dodano: 21 kwietnia 2017, 15:44
Autor: Damian Drabik

Spektakl "Spektrum" Kolektywu LŁ został wyprodukowany przez Fundację Sztukmistrze i Warsztaty Kultury w Lublinie przy wsparciu Carnival Otwarta Przestrzeń Cyrkowa dla festiwalu Carnaval Sztukmistrzów 2015.
Spektakl "Spektrum" Kolektywu LŁ został wyprodukowany przez Fundację Sztukmistrze i Warsztaty Kultury w Lublinie przy wsparciu Carnival Otwarta Przestrzeń Cyrkowa dla festiwalu Carnaval Sztukmistrzów 2015. (fot. materiały promocyjne organizatora)

W czwartek w Chatce Żaka (ul. Radziszewskiego 16) rozpoczął się XIII Studencki Ogólnopolski Festiwal Teatralny. Do niedzieli będzie można bezpłatnie oglądać artystów teatralnych z całej Polski, którzy w Lublinie zaprezentują swoje spektakle.

Opisy spektakli:

 

Piątek, 21 kwietnia:

Godz. 19 - Urszula Kostrzewa, Monika Rulka, "Postrzelona"

Monolog kobiety żonglującej stadiami i rodzajami szaleństwa - tak najogólniej można byłoby określić treść spektaklu. Na ławce w parku siedzi kobieta, trzyma gazetę. Co w niej czyta i czemu wstając, nie jest sobą? W którą wersję kobiety należy wierzyć? To pytanie powinno być skierowane do widza, gdyż dla każdego z nas w innym momencie to, co "na niby" zamienia się w gorzką rzeczywistość...

Godz. 20 - Grupa Teatralna Razem, "Zwykła historia: rozmowa dla dwojga"

Historia mężczyzny, który po wypadku samochodowym trafia do zamkniętego pokoju. On spotyka tam dwie dziewczyny, które wypytują go w jego życie i nie tylko... O czym można opowiedzieć i na jakie czyny można zdecydować się - odpowiedź na te pytania znajdzie nasz bohater.

Godz. 21 - Fabian Fejdasz, "Bastard"

Spektakl „BASTARD” porusza temat, obcości, odmienności. Mimo upływu lat nietolerancja stałą się ponadczasowa, spotykamy się z nią na co dzień i mimo tego, że zdajemy sobie z tego sprawę, nie raz pozostajemy obojętni. Każdy z nas posiada osobny sposób odczuwania świata, odmienny poziom wrażliwości. Także zagubienie się w świecie, w którym każdy ma swoje miejsce i wie, do czego dążyć, a także swoistą samotność. Ksiądz Józef Tischner pisał,"Inny jest tym, czym nie jest i czym musi uzupełnić swój brak. Inny opowiada o swoich potrzebach. Inny jest podobny do mnie, jest Innym Ja, ma podobne nogi, ręce, głos, mowę. Inny ma swoje „wnętrze”, swoją „głębię". W swej „głębi” jest on niewyczerpalną „pełnią”, jest „bogactwem”, które się „przelewa". Bernhard Waldenfels mówi natomiast o obcości jako „nieobecności w obecności" [i podkreśla, iż " [...] obce podobne jest do minionego, którego nie można odnaleźć nigdzie indziej niż w jego skutkach czy w naszej pamięci i które przeto zawsze pozostaje w pewnym dystansie”. Obcość zamyka się więc w radykalnym schemacie: nic nie mogę ci dać, ale i nic nie mogę od ciebie wziąć. To nie tylko zamknięcie się w sobie, lecz przede wszystkim przed tobą.

 

Sobota, 22 kwietnia:

Godz. 15 - TransDramaticum, Czytanie performatywne sztuku "Żelazna Kurtyna"

Scenarzystka filmowa - główna bohaterką dramatu dostaje propozycję od samego Stevena Spielberga na nakręcenie filmu o tym, co by było, gdyby II wojnę światową wygrali Niemcy. Jednak jest zmuszona odmówić, ponieważ wcześniej zgodziła się na współpracę z nieznanym polskim reżyserem przy przygotowaniu scenariusza filmu o tym, jak Polacy porywają samoloty i lecą do Niemiec podczas zimnej wojny, żeby nieść „światło kultury”. W dramacie autorka pokazuje, jak zderzają się dwie „ojczyzny mitologiczne”, które mają poczucie „misji cywilizacyjnej”. Reżyser polski podkreśla, że ważne jest własne konstruowanie podmiotowości, podczas gdy w innym filmie o Polsce pojawia się narracja o błotnistym kraju, który zamieszkują bobry. Niemcy, którzy nakręcili ten film, wyjechali do Polski w celu przeprowadzenia takiej właśnie „misji cywilizacyjnej”. Żelazna kurtyna w dramacie Sikorskiej-Miszczuk przybiera postać nie polityczną, lecz narracyjną i kulturową, za pomocą tej metafory i groteski autorka pokazuje, że każdy widzi rzeczywistość na swój, performatywny sposób. W chwili obecnej dramat jest bardzo aktualny dla pańsw byłego bloku socjalistycznego i ma wymiar uniwersalny w konstruowaniu narracji narodowych. Tekst został przetłumaczony na język ukraiński w ramach pracowni tłumaczeń dramatu NPA.

Godz. 18 - niebopiekło, "Ludzie mówią"

„Ludzie mówią...” to kolejne przedstawienie w dorobku teatru niebopiekło. Przedstawienie, które jest konsekwencją drogi obranej przez teatr. Drogi penetrującej zakamarki ludzkich ułomności i poszukiwania odpowiedzi na pytanie: skąd zło? „Ludzie mówią...” to spektakl o miłości. O tęsknocie za uczuciem, o ludzkim poszukiwaniu dobra, które trafia na grunt ohydnej manipulacji z wykorzystaniem wiary. Wiary w Boga. I o tym, że ślepa wiara w czystość intencji tego, który o niej naucza, staje się powodem osobistego dramatu bohaterki spektaklu. Bohaterki skazanej na ostracyzm miejscowej społeczności, wynikający z ludzkiej małości, ale też strachu przed dotknięciem prawdy - trudnej, bolesnej, niewygodnej, burzącej ustalony i ślepo respektowany porządek życia w wierze. Jest też o zdradzie. O sprzeniewierzeniu się wierze. O zatracie człowieczeństwa, o straszliwym egoizmie tego, który składał śluby by stać po stronie dobra, po stronie miłości, po stronie sacrum, a który to sacrum profanuje, czyniąc z niego narzędzie pomocne do zaspokajania swoich chorych pragnień. To spektakl, w którym człowiek pozostaje samotny z pulsującym pytaniem o znaczenie prawdy, znaczenie wiary, znaczenie zdrady, znaczenie miłości.

Godz. 20 - Aleksandra Skorupa, "SKUR-WIENIA"

„SKUR-WIENIA” to monodram Łukasza Dąbrowskiego w reżyserii Aleksandry Skorupy,
którego premiera odbyła się jesienią 2016 roku w Klubie Kabaret w Krakowie. Spektakl pokazywany był także podczas XIII Ogólnopolskich Spotkań z Monodramem w Suwałkach.  To ja kobieta. To ja mężczyzna. Może postać z książki. Ile wiemy o sobie? Tyle, ile nas sprawdzono czy tylko to, czego nikt nie sprawdził? SKUR-WIENIA zadają pytania. Zabierają w podróż w głąb siebie, gdzie czasem dotyka nas organiczny brud, a czasami rodzi się wiosna. To opowieść o trudzie tworzenia i trudzie życia, zanurzona w czasach równoległych. Zaciera granice między aktorem i widzem. Splata pierwiastki sacrum z pierwiastkami profanum, balansując na granicy. Życie codzienne miesza się z mistycyzmem, a teraźniejszość ze skrywaną przeszłością. Urodzinowe ONE MAN SHOW musi trwać. I trwa. A bohater czeka na zaproszonych gości, czeka na Was.

Godz. 21.30 - Teatr Politechniki Warszawskiej, "Lamentacje"

Spektakl „Lamentacje” na podstawie dramatu Krzysztofa Bizio. „Lament”. Historia trzech kobiet nie potrafiących odnaleźć się we współczesnej rzeczywistości. Samotność, niepohamowana chęć posiadania oraz niemożliwość pogodzenia się z samą sobą to jedynie część problemów, z którymi przyjdzie się zmierzyć bohaterkom. Czy ich lament jest zwiastunem nieuniknionego obłędu? A może uda im się wyjść z tej walki zwycięsko?

 

Niedziela, 23 kwietnia:

Godz. 19.30 - Grupa Banina, "Ewa"

„Ewa” to opowieść dziewczyny, która, mimo młodego wieku, ma już za sobą wiele ciężkich przeżyć. Tuż po gimnazjum uciekła ze starszym mężczyzną i stała się od niego absolutnie zależna. Została wrzucona w świat dorosłych, którego zasad nie znała i który całkowicie ją pochłonął. Teraz  jest na skraju załamania nerwowego. Opowiadając swoją historię na nowo przeżywa śmierć syna.

Godz. 20.15 - My Persony "OKenzo"

Toksyczne relacje powstają na bazie toksycznego świata. Susan Forward mówi o ich źródłach w dzieciństwie. Podobnie Alice Miller, czy Katharin Rutschky... Od dzieciństwa żyjąc w takim świecie budujemy klatki samotności, bólu, odrzucenia. Bijemy na oślep, bijemy w siebie, bijemy w najbliższych… Zamykamy się w swoich toksycznych ja. „OKenzo” jest to spektakl o samotności i szaleństwie, walce i śmierci, bólu i rozczarowaniu… a także o wyzwoleniu…

Godz. 21 - Kolektyw LŁ, "Spektrum"

„Spektrum” to spektakl oparty przede wszystkim na wizualno-ruchowym aspekcie manipulacji przedmiotami oraz żonglerki współczesnej. Spektakl stanowi za pis procesu kreatywnego nastawionego na rewolucję (odnalezienie innowacji) w dziedzinie ekspresji poprzez przedmiot. Na scenie pojawia się czterech aktorów, całe spektrum niecodziennych przedmiotów oraz transformowalna scenografia. W „Spektrum” widz zostaje przeniesiony do abstrakcyjnego świata kształtów i przedmiotów. Za ich pomocą aktorzy tworzą niezwykłe, intrygujące obrazy, budują
emocje, przełamują wizualne stereotypy. „Spektrum” to spektakl, który pozostawia widzowi ogromne pole interpretacyjne, a językiem aktorów jest język przedmiotów; to przede wszystkim ruch, zmiana, obraz. Czterech artystów prezentuje całe spektrum możliwości wykorzystania cyrkowych rekwizytów. Żonglerka w różnych odmianach, akrobatyka, sceny solowe i układy grupowe – ani przez chwilę nie można się nudzić. „Spektrum” to spektakl widowiskowy, żywy, pokazujący niezwykłą harmonię pomiędzy ciałem a przedmiotem. Został wyprodukowany przez Fundację Sztukmistrze i Warsztaty Kultury w Lublinie przy wsparciu Carnival Otwarta Przestrzeń Cyrkowa dla festiwalu Carnaval Sztukmistrzów 2015.

Na przybyłych czekają również warsztaty teatralne oraz kontestacyjne konwersacyje, które kończą każdy dzień Festiwalu. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest wolny.

***

Sprawdź co dzieje się w Lublinie. Pobierz aplikację CO GDZIE KIEDY ze sklepu Google Play.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna