Inne

Jarmark Koński w Skansenie

Dodano: 7 czerwca 2017, 08:16
Autor: Damian Drabik

(fot. materiały promocyjne)

Muzeum Wsi Lubelskiej (al. Warszawska 96) zaprasza na XXI edycję Jarmarku Końskiego. Wydarzenie nawiązujące do historycznych jarmarków łęczyńskich i piaseckich organizowanych w okresie międzywojennym, odbędzie się w niedzielę, 11 czerwca w godz. 12-15.

Podczas pokazu zostanie odtworzona atmosfera targu końskiego z lat 20-tych i 30-tych XX wieku. Pojawiają się "aktorzy spektaklu": członkowie komisji targowej - weterynarz badający zdrowie i paszporty dziś, a dawniej świadectwa zwierząt, dziedziczki z okolicznych majątków, które zapisują wszelkie dane; cygan - znawca koni wraz ze swoimi "kibicami", którzy podsycają atmosferę targu, żyd - uczestniczący w sprzedaży jako świadek transakcji i uczestnik nielegalnego litkupu oraz wiele innych barwnych postaci.

Odtworzony zostanie również skomplikowany i ciekawy, dla postronnego widza spektakl targowania się o cenę oraz kończący wszystko litkup – tradycyjne opijanie wódką zawartej transakcji.

- W czasie trwania jarmarku można przypatrzeć się pracy kowala przy wyrobie i podkuciu konia oraz czyszczeniu kopyt. Jest to jedyne miejsce na Lubelszczyźnie, gdzie można zapoznać się jeszcze z takimi pracami. Zobaczyć także pracę rymarza, bez którego żaden jarmark odbyć się nie mógł - zachęcają organizatorzy.

Wstęp na wydarzenie kosztuje 6 i 12 zł.

***

Sprawdź co dzieje się w Lublinie. Pobierz aplikację CO GDZIE KIEDY ze sklepu Google Play.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W XIX wieku na jarmarkach łęczyńskich czy piaseckich nie było takich koni jak na zdjęciu czy jakie spotykam podczas historycznych pokazów w skansenie czyli ciężkich koni zimnokrwistych i ich mieszańców!Ciężkiego, zimnokrwistego konia rodem z Francji, Belgii czy Niemiec, nie było prawie na naszym terenie aż do wojny, a jego powszechniejsze rozpowszechnienie to dopiero lata 80 XX wieku! W XIX i pierwsza połowa XX wieku na naszych terenach był prawie wyłącznie nasz rodzimy lekki koń małopolski i jego pochodne. Moze zarządzający skansenem którzy przecież dbają tak o szczegóły, wzięliby to pod uwagę? Tym bardziej ze resztki konia lekkiego gorącokrwistego w tym małopolskiego ostały się wokół Lublina.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna