Inne

Lubelskie Spotkania Podróżnicze: o Alpach i Iranie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 marca 2013, 17:22
Autor: (pab)

Lubelskie Spotkania Podróżnicze (Lubelskie Spotkania Podróżnicze)
Lubelskie Spotkania Podróżnicze (Lubelskie Spotkania Podróżnicze)

Na początek będzie o wspinaczce w Alpach i wczasach w Iranie. W sobotę 23 marca o godz. 18 w klubie Dom Kultury (ul. Krakowskie Przedmieście 19) odbędzie się pierwsze impreza z cyklu Kontynenty - Lubelskie Spotkania Podróżnicze.

- Podróżujemy trochę po świecie, jeździmy na imprezy podróżnicze w Polsce. Niestety Lublin na tle innych miast to "biała plama" - brak jest u nas ciekawych i regularnych spotkań, czy festiwali. Postanowiliśmy to zmienić - informuje Daniel Kornas, współorganizator Lubelskich Spotkań Podróżniczych.

Podczas pierwszego spotkania będzie można posłuchać dwóch prezentacji:

Podniebny maraton - Alpy 13 x 4000

W lipcu 2009 roku Łukasz Supergan postawił przed sobą cel, na pierwszy rzut oka, karkołomny: wejść na 12 czterotysięczników Alp w ciągu zaledwie jednego miesiąca. Zadanie niełatwe, zwłaszcza gdy wysokość 4 tysięcy metrów przekracza się po raz pierwszy. Na wyprawę złożyły się wspinaczki w najwyższych masywach Alp szwajcarskich i francuskich. W ciągu zaledwie 4 tygodni wyprawa zakończyła się sukcesem, a samotny wspinacz wrócił do bazy mając na koncie 13 wierzchołków, w tym także trawers masywu Mont Blanc.

Pokaz jest opowieścią o samotnej drodze na najwyższe szczyty naszego kontynentu, potędze gór, zmaganiu ze słabościami i ludziach spotkanych na wierzchołkach Alp.

Wczasy w Iranie - czyli podróżowanie to normalna sprawa

Iran to dobre miejsce na wczasy, bo nie da się tam nudzić. Można leżeć pod palmą, można wspiąć się na czterotysięcznik, można iść na grzyby albo na solnisko. Można postrzelać w górach ze strzelby albo wczasować się z koczownikami w zagubionej dolinie. Czasem można być porwanym, na wesele, albo na gotowanie tradycyjnego ashu. Gdy zmęczą nas ludzie, uciec można w piękne krajobrazy, by wtopić się w naturę. Szybko okazuje się, że ani hedżab ani farsi nie są takie straszne, że uduchowieni mułłowie nie są tacy smutni, a czaj i gościnność zalewają strumieniami. A do tego świetne jedzenie i gheylan, przy którym da się zapomnieć, że nie ma tam alkoholu. Będzie o ciekawych miejscach, których nie ma w Lonley Planet; o tym jak znajomość tradycyjnego ta'aruf pozwala zjednać Irańczyków, a także kilka praktycznych patentów na wygodne i przyjemne wczasowanie.

O Iranie opowie Norbert Skrzyński, jeden z współorganizatorów projektu Afryka Nowaka, współautor bloga www.wczasywiranie.peron4.pl

Po prezentacjach after party z muzyką świata. Dla uczestników spotkania za darmo.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna