Kino

Kawałek filmowego Zwierzyńca w Chatce Żaka

  Edytuj ten wpis

W piątek (7.10) zaczyna się Replika 12. Letniej Akademii Filmowej. W Chatce Żaka zobaczymy siedem tytułów, które są wspomnieniem po sierpniowej edycji festiwalu na Roztoczu.

Między 7 a 12 października w kinie studyjnym przy ul. Radziszewskiego 16 można oglądać malutki odprysk tego, co setki osób oglądały w czasie tegorocznej edycji Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu. Malutki, bo my zobaczymy 7 obrazów z 300!

Organizatorzy wybrali filmy przybliżające wybrane cykle programowe LAF. Tym razem będą to obrazy traktujące o ceremonii zaślubin i bankiecie weselnym, filmowe spojrzenie na starość, wycieczka na Syberię i filmy z dwóch retrospektyw autorskich. Oprócz kina europejskiego (Islandia, Czechy, Włochy), reprezentowane będą kinematografie z Bliskiego Wschodu i zza Oceanu.

– Nie zabraknie akcentów kontrowersyjnych, do których z pewnością można zaliczyć jeden tytuł z tegorocznej retrospektywy Tinto Brassa – zachęcają.

Karnety na cały przegląd można kupować od 7 października na godzinę przed rozpoczęciem pierwszego seansu oraz na pół godziny przed kolejnymi. Kosztują 20 złotych. Bilety – po 10 i po 12 zł są w kasie na pół godziny przed każdym seansem.
agdy

Program

Piątek 7 października

Godz. 17.45 PRZYJĘCIE WESELNE (Hsi Yen)
reż.: Ang Lee; prod.: Tajwan 1993 (104 min)
Wai-Tung ma amerykański paszport, pokaźne konto w banku i piękny dom na Manhattanie, gdzie mieszka ze swym białym kochankiem, Simonem. Od rodziców, mieszkających wciąż na Tajwanie, dzieli go ocean; od chińskiej tradycji – lata świetlne. By zadośćuczynić pragnieniu starego ojca aranżuje małżeństwo z młodą Chinką. Piękna Wei Wei od dawna zalega z czynszem za wynajmowane od Wai Tunga mieszkanie i marzy o zielonej karcie. Rodzice nieoczekiwanie postanawiają wziąć udział w przyjęciu weselnym.
Ang Lee wykorzystał konwencję qui pro quo, gdzie nikt już nie wie, kto jest kim i kto z kim sypia, aby mówić o problemach tożsamości kulturowej, narodowej, seksualnej. Nie na darmo bohaterami swej subtelnej komedii pomyłek uczynił chińskiego nacjonalistę z Tajwanu, jego przesiąkniętego kulturą Zachodu syna i młodą Chinkę z kontynentu, która za wszelką cenę pragnie zostać Amerykanką, by zatęsknić za Chinami, gdy tylko osiągnie swój cel. Ale to również film o trzech młodych ludziach marzących o miłości.

Godz. 20.00 BABIE LATO (Babi léto)
reż.: Vladimir Michlem; prod.: Czechy 2001 (95 min)
To ciepła i dobroduszna opowieść o jesieni życia. 75-letni emeryt nie przyjmuje do świadomości faktu starzenia się. W przeciwieństwie do swej małżonki, zaprzątniętej myślami o przygotowaniu sobie zawczasu godnego pochówku, chce do woli używać życia. Ten blagier, kpiarz i utracjusz ma ciągle mnóstwo pomysłów i planów. Jego żywiołem jest robienie kawałów. Kiedyś chórzysta w operetce, dziś sam obsadza się w głównych rolach, za scenę służy mu ulica, widzami stają się przypadkowi przechodnie. Żona, choć nie podziela jego sposobu bycia, ma wiele wyrozumiałości dla wiecznego bon vivanta. Do czasu aż odkryje, że wesoły staruszek przepuścił skrzętnie przez nią gromadzone oszczędności na pogrzeb. Potem jest jeszcze gorzej, ona sama staje się ofiarą jego okrutnego żartu. Chcąc nie chcąc decyduje się na rozwód. Rozprawa rozwodowa ma jednak niekonwencjonalny przebieg. Adwokat wytacza przeciw pozwanemu najcięższe zarzuty. Na sali sądowej najgorliwszą obrończynią niesfornego małżonka, która potrafi najlepiej wytłumaczyć wszystkie jego wybryki, staje się właśnie żona. A sama rozprawa zmienia się we wzruszające wyznanie miłości dwojga ludzi u schyłku życia.

Sobota 8 października

Godz. 17.30 DZIECI NATURY (Börn nattùrunnar)
reż.: Fridrik Thór Fridriksson; prod.: Islandia 1991 (129 min)
Tytułowym dzieckiem natury jest stary farmer z północnych rejonów wyspy, który właśnie farmerem być przestaje. Gospodarstwo ulega likwidacji, inwentarz żywy jest ładowany na platformy i wywożony. Stary Geirri opuszcza farmę jako ostatni. Jedzie do Reykjaviku, do córki i zięcia. Przez jakiś czas mieszka u nich, potem ląduje w domu starców.
Wielka metafora umierania. Co w niej najbardziej porusza? Chyba to, że śmierć przychodzi ukradkiem. Umierający nic o własnym umieraniu nie wie. Wierzy, że dostał jeszcze jedną szansę. Że będzie mógł zacząć wszystko od nowa.

Godz. 20.00 SYRYJSKA NARZECZONA (The Syrian Bride)
reż.: Eran Riklis; prod.: Francja/Niemcy/Izrael 2004 (97 min)
Wzgórza Golan od lat są przyczyną nieustannych terytorialnych sporów między Libanem, Syrią i Izraelem. Wojskową kontrolę nad tym terenem utrzymuje jednak Izrael. Mona (Clara Khoury), która na Wzgórzach Golan mieszka z całą rodziną, czuje się Syryjką i wkrótce ma poślubić Syryjczyka. Jej narzeczony, daleki krewny Tallel (Dirar Suleiman), aktor komediowy i telewizyjny gwiazdor, mieszka po drugiej stronie granicy. Mona zna go tylko z telewizji, a w sprawie własnego ślubu ma sporo wątpliwości. Boi się, że może podzielić los swojej starszej siostry Amal (Hiat Abbas), która jest maltretowana w domu przez swojego męża Amina (Adnan Tarabshi). Obawy budzi też fakt, że ceremonia zaślubin Mony i Tallala ma się odbyć w Syrii. Mona wie, że kiedy opuści Wzgórza Golan, prawdopodobnie nigdy już nie będzie mogła tu wrócić, nigdy więcej nie zobaczy ani swojej rodziny, ani domu, w którym się wychowała.

Niedziela 9 października

Godz. 18.00 DZIKIE ANIOŁY (The Wild Angels)
reż.: Roger Corman; prod.: USA 1966 (82 min)
Kręcąc „Dzikie anioły”, film zawierający sceny gwałtu, przemocy, nadużywania alkoholu i narkotyków, profanacji zwłok i miejsca kultu religijnego, Roger Corman wywołał ogromny szok w Hollywood. Ale opowiadając historię członków motocyklowego gangu Hell’s Angels, przedstawił także obraz młodzieży lat sześćdziesiątych – seksualną rewolucję, antyautoryta-ryzm, bunt wobec starego porządku i romantyczne marzenia o całkowitej, nieskrępowanej wolności. Wszystkie te motywy pojawią się później w amerykańskim kinie z przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, choćby w „Easy Riderze” czy „Znikającym punkcie”, ale to Corman jako pierwszy pokazał je na ekranie.
Bohaterowie filmu to dwaj kumple z gangu Hell’s Angels: Blues (Peter Fonda) i Loser (Bruce Dern). Pewnego dnia meksykańscy złodzieje kradną Loserowi motor. Loser prosi Bluesa oraz pozostałych kompanów o pomoc w odzyskaniu swojej własności i wkrótce cała banda „Aniołów Piekieł” wpada do siedziby meksykańskiej szajki. Wywiązuje się bijatyka, która kończy się interwencją policji. Blues i reszta uciekają na swoich motorach, Loser kradnie policyjny motocykl, a stróże prawa ruszają za nim w pościg…

Godz. 19.45 SALON KITTY
reż.: Tinto Brass; prod.: Włochy/Francja/RFN 1976 (113 min)
W 1939 roku Walter Schellenberg (jeden z szefów nazistowskiej służby) stworzył ekskluzywny dom publiczny w Berlinie, w którym przyjmowani mieli być najważniejsi nazistowscy urzędnicy i zagraniczni dyplomaci. Żaden z klientów „Salonu Kitty” nie wiedział jednak, że zatrudnione tam dziewczyny były faszystowskimi agentkami i że wszystkie pokoje były na podsłuchu. (...)
Niektórzy będą krzyczeć, że ten film to nic więcej niż tylko stylowe i bardzo drogie soft porno z odpychającymi scenami, ale niech ktoś mi pokaże drugie porno z wielowymiarowymi postaciami i tak dramatycznie poprowadzonym konfliktem między władzą a hedonistyczną rozkoszą.

Środa 12 października

Godz. 17.45 NA KOŃCU ŚWIATA
reż.: Aleksiej Uczitiel; prod.: Rosja 2010 (124 min)
Przeplatające się wątki miłosne i epicka, wojenna opowieść przeniesiona przez wybitnego reżysera prosto na postapokaliptyczne terytorium radzieckiego kraju. Druga wojna światowa to tylko pretekst, by umieścić garstkę uchodźców na pokrytych białą pokrywą śniegu obrzeżach radzieckiej Rosji. Działania wojenne co prawda ustały, ale życie codzienne to ciągła walka o przetrwanie w tym powojennym obozie pracy, gdzie jeśli chcesz przeżyć, musisz przysiąc wierność maszynie – zardzewiałemu, monstrualnemu parowozowi, mknącemu przez syberyjskie pustkowia. Pewnego dnia przybywa nowy bohater – wielbiący parowozy maszynista, z kolekcją wojennych medali i migrenami wywołującymi makabryczne halucynacje. W tej surowej społeczności, gdzie silnik parowy jest bogiem, przybycie nowego musi zaburzyć ustaloną równowagę…
(materiały organizatora)

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna