Kino

Miniprzegląd filmów gore w Tekturze

Dodano: 11 stycznia 2010, 10:49

Trzy filmy z podgatunku horroru zwanego gore zostaną zaprezentowane od poniedziałku do środy (11–13.01) w lubelskim klubie Tektura.

Kinematografia od bardzo dawna pokazuje brutalność, okrucieństwo, morderstwa i tortury. Ale normalnie pojawiają się one w filmach w rozsądnej liczbie scen. W zależności od gatunku oraz idei scenarzysty i reżysera może być jedna taka scena albo kilka scen. Zwykle są one punktami kulminacyjnymi fabuły i dodają obrazowi pieprzu.

W filmach z podgatunku horroru zwanego gore takich momentów jest najczęściej mnóstwo, z nich utkana jest niemal cała akcja. I są one wyjątkowo ostre i realistyczne, niekiedy przekraczające granice moralne i dobrego smaku wielu kinomanów.

Ekstremalni są szczególnie filmowcy azjatyccy. Jednak od czasu do czasu zaskakują oni świat czymś nie tylko mocnym, ale także sensownym. Taki jest np. obraz "Men Behind the Sun” (reż. Godfrey Ho, Hongkong, 1987, projekcja we wtorek), opowiadający prawdziwą historię tajnej japońskiej jednostki 731, która pod koniec II wojny światowej dokonywała na terenie Chin makabrycznych eksperymentów na jeńcach wojennych w celu wyprodukowania broni biologicznej.

Innym akceptowalnym filmem gore jest "The Beyond” (reż. Lucio Fulci, Włochy, 1981, projekcja w poniedziałek). To mroczna baśń rozgrywająca się w hotelu wybudowanym na jednej z siedmiu bram piekła. Akcji towarzyszą znakomite efekty dźwiękowe i klimatyczna muzyka.

Z kolei "Feast” (reż. John Gulager, USA, 2005, projekcja w środę) przedstawia historię ludzi zaatakowanych w przydrożnym barze przez krwiożercze potwory nieznanego pochodzenia. Film jest zabawą konwencją i zawiera dużą dawkę czarnego humoru.

Wszystkie seanse startują o godz. 19. Adres: ul. Wieniawska 15A.

Wstęp wolny.
Czytaj więcej o:
monika stolat
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

monika stolat
monika stolat (11 stycznia 2010 o 14:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do autora notatki.

"filmy z podgatunku horroru zwanego gore"

Gore nie jest w żadnym razie podgatunkiem horroru, to osobny gatunek! Gore jest wręcz zaprzeczeniem konwencji charakteryzujących horror, oczywiście zdarzają się wyjątki (vide "The Beyond") , ale najczęściej filmy gore stoją w opozycji do horroru!


"Kinematografia od bardzo dawna pokazuje brutalność, okrucieństwo, morderstwa i tortury. Ale normalnie pojawiają się one w filmach w rozsądnej liczbie scen. W zależności od gatunku oraz idei scenarzysty i reżysera może być jedna taka scena albo kilka scen. "

Tak, w gore jest więcej brutalnych scen niż w przeciętnym filmie fabularnym, ALE nie stosowałabym kryterium ilości. Tu chodzi raczej o siłę tych obrazów, specyficzny sposób epatowania przemocą.


"Ekstremalni są szczególnie filmowcy azjatyccy. Jednak od czasu do czasu zaskakują oni świat czymś nie tylko mocnym, ale także sensownym. "

Od czasu do czasu.. Nie tylko Azja może pochwalić się gore, które poza efektami wizualnymi niesie ze sobą ważne przesłanie, treści filozoficzne itd.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna