Koncerty

Katie Melua i Mela Koteluk 3 września w Lublinie

Dodano: 28 sierpnia 2015, 22:20
Autor: sz

Katie Melua (fot. materiały organizatora)
Katie Melua (fot. materiały organizatora)

Jeszcze są bilety na koncert główny Europejskiego Festiwalu Smaku. Ale trzeba się śpieszyć.

W czwartek, 3 września, o godzinie 20 na Arenie Lublin wystąpi Mela Koteluk. Nowa, energetyczna postać na polskiej scenie muzycznej. Debiut i od razu ogromny sukces. Wyróżnienie w kategorii debiut i artysta na jednym rozdaniu Fryderyków. Jej atutem jest dziewczęcość, delikatność, skromność i szacunek do muzyki. Mela Koteluk to cudowny wstęp do muzycznego misterium z Katie Melua w roli głównej. Brytyjską wokalistkę zobaczymy na scenie po godzinie 21.

Katie Melua pochodzi z Gruzji. Jak wspomina dzieciństwo? - Jako bardzo biedne. Nie mieliśmy pieniędzy, brakowało nam wszystkiego. Jako mała dziewczynka nie zdawałam sobie wtedy sprawy ze swojego położenia, bo wydawało mi się, że Gruzja jest całym światem. Dopiero gdy przenieśliśmy się do Irlandii Północnej, zobaczyłam, że życie może być zupełnie inne. Mój tata, kardiochirurg, dostał kontrakt w Belfaście, dzięki czemu wszystko się zmieniło. Bieda się skończyła, ale o niej pamiętam. Do dziś chętnie wracam do mojego kraju, przynajmniej raz w roku i staram się pozostać w kontakcie z tamtejszą kulturą. Dlatego też zdecydowałam się nagrać taką płytę jak „Ketevan”. Jednym z moich marzeń, takich na dalszą przyszłość, jest stworzenie albumu zaśpiewanego tylko po gruzińsku - powiedziała Katie Melua w wywiadzie dla portalu Onet, który objął lubelski koncert patronatem medialnym.

W 2003 roku Katie wydała swój debiutancki album „Call Off the Serach”, sprzedany w blisko dwumilionowym nakładzie. Dwa lata później na rynek trafił „Piece by Piece”, z najsłynniejszym przebojem artystki „Nine Million Bicycles”. Płyta „Ketevan” ukazała się w 2013 roku.
Czy Katie w Lublinie zaśpiewa po gruzińsku? Wiemy, że gruzińska edycja Europejskiego Festiwalu Smaku tak ją zainteresowała, że chce przylecieć dzień wcześniej i być na festiwalu w środę.

Koncert odbędzie się na Arenie Lublin, miejsca siedzące zajmują całą płytę boiska. Teatralny układ widowni i sceny dedykowany jest nastrojowej muzyce Katie Melua. - Sprzedaż biletów wciąż rośnie. Najwięcej kupiła Warszawa, Lublin, dalej Gdańsk, Kraków, Łódź. Jeśli chodzi o zagranicę, bilety na koncert kupują fani Katie z Hiszpani, Anglii i Litwy - mówi Piotr Wasak z firmy Eventim, która ma wyłączność na sprzedaż biletów.

 

Mela Koteluk (fot. materiały organizatora)
Mela Koteluk (fot. materiały organizatora)
Gość
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 sierpnia 2015 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Katie Ketula i Mela Moteluk. Fajnie brzmi, może być wesoło.
Rozwiń
Gość
Gość (29 sierpnia 2015 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiem, dlaczego jest najpierw Mela Koteluk - żeby blado nie wyglądała Katie Melua ze swoimi balladkami i głosikiem. W porównaniu z Melą zawsze będzie lepiej brzmiała. Nie trzeba iść na stadion, wystarczy youtube.
Rozwiń
Gość
Gość (29 sierpnia 2015 o 17:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Festiwal Niesmaku
Rozwiń
Gość
Gość (29 sierpnia 2015 o 17:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Posłuchałem kilku "utworów" w wykonaniu Meli Koteluk. Naprawdę, nie wiem, o co chodzi. Przecież takich bez wyrazu tysiące powstaje co miesiąc w USA. Na żadnej nie można "oprzeć ucha". takie tam pojękiwania. takei czasy bez wyrazu, to i piosenki też. Co to za Festiwal Smaku, chyba bezguścia.
Rozwiń
Gość
Gość (29 sierpnia 2015 o 14:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To ma być główna atrakcja Europejskiego Festiwalu Smaku ? wiec gdzie ten smak ? Zepsucie całkowite nastąpiło w tamtym roku , bałagan szukanie po całym mieście stoisk i nie wiadomo gdzie było smaku szukać czy może w browarze czy na moście na Zamojskiej , Gali i oczywiście na starym mieście. Niesmak pozostał i jeszcze bardziej jak w tamtym roku zamiast dobrego smaku ważniejsze staja się koncerty , wiec komuś pomyliły się chyba imprezy albo sam nie wie co ma w tym być smak czy koncerty. Od kilku miesięcy słyszę tylko o koncercie a gdzie informacje o smaku ? Lubie muzykę i chodzę na koncerty ale raz do roku chciałbym zobaczyć , kupić to co nie kupie w sklepie , popróbować innych smaków np z Węgier , Gruzji czy Hiszpanii o egzotycznych krajach jak Tajlandia nie wspominając ale smakiem to co najwyżej możemy się obejść :) Moim zdaniem to już koniec ciekawych kulinarnych wrażeń pozostał niesmak i smak będzie co najwyżej dodatkiem do koncertów :(
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna