Koncerty

Nazareth, autorzy hitu "Dream On”, wystąpią w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 lipca 2009, 22:08

Stary rockowy zespół na afiszu to zwykle mało rozgrzewająca wiadomość. Ale na koncert Nazareth – 2 września w Graffiti – warto pójść.

Frontmanem grupy jest wokalista, który nie nagrał z nią żadnego klasycznego przeboju, kapela jest zapomniana w swoim rodzinnym kraju, ostatni dobry album formacja opublikowała wiele lat temu a ostatni longplay z premierowym materiałem wydała przed paroma laty – z takimi zachodnimi sławami mamy zwykle do czynienia na koncertach w Lublinie.


Jednak to nie przypadek Nazareth. Ten szkocki zespół, działający od 1968 roku i pamiętany z takich przebojów jak rockery "This Flight Tonight” i "Hair of the Dog” oraz ballady "Love Hurts” i "Dream On” (nr 1 na liście Trójki w 1982 roku), ma nie tylko fascynującą przeszłość, ale także dobrą teraźniejszość.
Na czele kwartetu wciąż stoi wokalista Dan McCafferty, jego współzałożyciel i współtwórca wielu jego szlagierów. Ten 63-latek trzyma się całkiem dobrze fizycznie i psychicznie.

Słuchanie śpiewu McCafferty'ego z nagrania z 1975 roku, a potem na koncercie w 2009 roku nie przyniesie rozczarowania. Artysta zawsze operował chropawym, zdartym głosem, brzmiąc starzej. Teraz brzmienie i wiek są po prostu idealnie dopasowane.

Frontmanowi towarzyszy mieszanka pokoleniowa: współzałożyciel grupy Pete Agnew, który gra na basie, członek ekipy od 1994 roku Jimmy Murrison, który gra na gitarze, i syn basisty Lee Agnew, który w Nazareth gra na perkusji od 1999 roku. W sumie ta czwórka to kongenialne połączenie doświadczenia i witalności.

W ubiegłym roku grupa wydała udany krążek z premierowymi utworami. "»The Newz« Nazareth to dobre wiadomości dla fanów tej grupy. Rockowi weterani ze Szkocji powracają na swoje czterdziestolecie z pierwszym od 9 lat i najlepszym od dwóch dekad albumem” – pisaliśmy w recenzji płyty.
W dalszej części tekstu uzasadnialiśmy: "Panowie znowu pokazują, że potrafią z równą maestrią wbić słuchacza w fotel ciężkim acz niebanalnym graniem i unieść w taneczny błogostan skoczną, przebojową muzyką”.

Nasza ocena nie była odosobniona. Zespół był komplementowany przez szkockich, niemieckich i kanadyjskich dziennikarzy. Zebrał sporo pozytywnych opinii na rozmaitych forach internetowych.
Bardzo dobre nowe kawałki dodaj do klasyków, a następnie pomnóż wszystko przez żywą (i sprawną!) legendę na scenie i mniej więcej wiesz, co wydarzy się w lubelskim klubie Graffiti 2 września. Trzeba być na tym koncercie!

Bilety – w cenie 88 zł – do kupienia w klubie (ul. Piłsudskiego 13) oraz na www.ticketonline.pl i www.bileteria.pl.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna