Koncerty

Rosyjska Joan Baez w lubelskiej filharmonii

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 listopada 2008, 13:00

Mick Jagger powiedział o niej "Wyspa prawdziwej, ponadczasowej sztuki na oceanie współczesnej muzyki”.

Nie ma bardziej szanowanej i popularniejszej na świecie rosyjskiej pieśniarki od Żanny Biczewskiej.

Biczewska zadebiutowała fonograficznie w 1975 roku albumem "Żanna Biczewska”, wydanym przez rosyjskiego monopolistę, firmę Melodia. Płyta była dostępna także w Polsce i sprzedawała się jak ciepłe bułeczki. Okładka kusiła piękną powierzchownością młodej artystki. Zawartość urzekała wspaniałymi, natchnionymi wykonaniami tradycyjnych pieśni rosyjskich.

Moskiewską wokalistkę i gitarzystkę, wykonującą wcześniej mało atrakcyjny repertuar turystyczno-studencki, zainteresował folklorem Bułat Okudżawa. Początkująca artystka odkrywała go z wielką pasją, jeżdżąc po wsiach i miasteczkach, i szybko stała się w tej dziedzinie specjalistką. W opisie pierwszego albumu została przedstawiona jako "Zbieracz i wykonawca rosyjskich pieśni ludowych”.

Swój folkowy styl - szlachetny, melodyjny i romantyczny - kultywowała na kolejnych albumach, zaskarbiając sobie sympatię coraz większej liczby słuchaczy. Okazał się on niezwykle uniwersalny. Biczewska, jako jedyna w historii balladzistka z gitarą, osiem razy pod rząd wystąpiła w zapełnionej do ostatniego miejsca prestiżowej paryskiej Olympii. Koncertowała z powodzeniem także w nowojorskim Madison Square Garden i w operze w Sydney. W sumie dała koncerty w 60 państwach.

Jest jedną z dwóch kobiet na świecie - obok Amerykanki Joan Baez - której przyznano na Międzynarodowym Konkursie w San Remo prestiżową nagrodę "Złotej Gitary”. Lech Wałęsa uhonorował ją bukietem białych róż za śpiewanie dla gdańskich stoczniowców. A w ojczyźnie nadano jej tytuł Narodowej Artystki Rosji.
Dziś Biczewska nie jest już piękna: to 64-letnia, a więc starsza pani. Ale śpiewa jeszcze lepiej niż za młodu. Wciąż donośnie i zarazem czule, głęboko i dźwięcznie, a do tego z szerszą skalą.

Jak teraz brzmią jej wielkie przeboje "Cziornyj woron”, "Bradiaga”, "Mileńkij, ty mój” i "Liubo, bratcy, liubo”, przekonamy się w czwartek w Filharmonii im. H. Wieniawskiego w Lublinie. Początek koncertu o godz. 19.

Bilety - po 60 i 40 zł - do nabycia na miejscu, w kasie Agencji N'n'N, ul. Skłodowskiej 5.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna