Recenzje książek

Ake Edwardson "Niech to się nigdy nie kończy”

Dodano: 13 marca 2012, 12:52

Ake Edwardson "Niech to się nigdy nie kończy”
Ake Edwardson \"Niech to się nigdy nie kończy”

Wydawnictwo Czarna Owca

Co jest takiego w skandynawskich kryminałach, że trudno się od nich oderwać? Po lekturze kilku mogę stwierdzić, że ich prostota i zwięzłość. Logika i konsekwencja. Pozorny chłód, pod którym kryją się bardzo gorące emocje.

Tak jest i w tym przypadku. W "Niech to się nigdy nie kończy” konsekwentnie, krok po kroku zostajemy wciągnięci w historię-labirynt, która prowadzi nas w najbardziej mroczne zakamarki życia i ludzkiej natury.

Kiedy dziewiętnastoletnia Jeanette zostaje zgwałcona wydaje się, że to przypadkowe i dość banalne zdarzenie biorąc pod uwagę jego okoliczności. Ale nic bardziej mylnego. Za moment towarzyszymy kolejnej młodej dziewczynie, która pada ofiarą zwyrodnialca. Jak się okazuje – ofiary nie są przypadkowe i jest ich więcej. Czy to się w ogóle kiedyś skończy?

Co łączy wszystkie te dziewczyny? Jakie tajemnice ukrywały? Gdzie szukać klucza do rozwiązania zagadki?

Labirynt po którym prowadzi nas autorka staje się coraz bardziej kręty i coraz częściej wpadamy w ślepe uliczki. Nie ma wątpliwości, że ta historia musi mieć drugie dno. Ale nie jesteśmy całkiem bezradni, gdyż dostajemy coraz więcej wskazówek, które układają wszystko w logiczną całość – przerażającą całość.

Atmosfera się zagęszcza, rozwiązanie jest coraz bliżej, rośnie strach. Finał – iście filmowy – podkręca emocje do granic wytrzymałości. I zmusza do chwili refleksji. Aż rośnie apetyt na kolejny skandynawski kryminał.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna