Recenzje książek

Aleksiej Warłamow "Michał Bułhakow. Biografia mistrza"

Dodano: 21 listopada 2017, 11:45

Był lekarzem, żołnierzem, redaktorem, urzędnikiem, reżyserem  i aktorem. Ale do historii przeszedł jako wybitny pisarz. Jego „Mistrz i Małgorzata” to literackie arcydzieło, które mimo upływu lat zyskuje na aktualności. Dotyka spraw najważniejszych i najbliższych człowiekowi;  samej istoty człowieczeństwa. Jest wyjątkowe, tak jak wyjątkowe było życie Michała Bułhakowa.

Aleksiej Warłamow „Michał Bułhakow. Biografia mistrza”, Świat Książki
Aleksiej Warłamow „Michał Bułhakow. Biografia mistrza”, Świat Książki

Tę biografię czyta się jak najlepszą powieść. Pełno w niej dramatycznych momentów i  zaskakujących zwrotów akcji. Aleksiej Warłamow pokazuje życie Bułhakowa w niezwykle sugestywny, obrazowy sposób, czym utwierdza czytelnika w przekonaniu o wyjątkowości bohatera i jego życia. Życia, w którym niewątpliwie ogromną rolę odegrał przypadek i tzw. ślepy los.   

Bułhakow pochodził z inteligenckiej, kijowskiej rodziny. Skończył medycynę i praktykował w zawodzie jako lekarz wojskowy, ale też  wenerolog. Jednak w 1920 roku porzucił medycynę na rzecz… dziennikarstwa. Rok później zamieszkał w Moskwie, gdzie pracował m.in. jako reporter, kronikarz, urzędnik oświatowy. Pisał sztuki teatralne, reportaże  i felietony. Debiutem literackim były autobiograficzne „Notatki na mankietach” i „Morfina”. Zarabiał jak potrafił, a okazało się, że jest człowiekiem wielu talentów. Był świetnym konferansjerem i aktorem. Sprawdził się w roli asystenta reżysera. Ale jego najważniejszą życiową rolą była rola pisarza. „Mistrza i Małgorzatę” pisał pracując w teatrze, nie bacząc na kontrowersyjne opinie, które budziły jego wcześniejsze utwory.

W życiu Bułhakow nie brakowało trudnych momentów. Walczył z uzależnieniem od morfiny, zmagał się z wrogami, których w jego otoczeniu nie brakowało, nie mógł znaleźć spełnienia w miłości. Dopiero trzecie małżeństwo z Heleną Siergiejewną -Szyłowską, która była zresztą pierwowzorem Małgorzaty z „Mistrza i Małgorzaty”, okazało się udane. Szyłowska uwielbiała Bułhakowa, doceniając również jego geniusz pisarski. Piękna, wykształcona, bogata, porzuciła wygodne życie u boku generała Szyłowskiego, by związać się z kontrowersyjnym pisarzem.

Gwałtownie przebiegająca choroba nie pozostawiła Bułhakowi złudzeń – musiał się spieszyć, by zakończyć dzieło swojego życia. Do ostatnich dni nanosił poprawki do „Mistrza i Małgorzaty”. Zdążył. Właściwie była to jedyna sprawą nad którą do końca miał w pełni kontrolę. Reszta była pasmem przypadków, zbiegów okoliczności, kaprysów losu. Ale – jak dowodzi Aleksiej Warłamow w tej znakomitej biografii – tylko geniusze wiedzą, co zrobić z tym, co pisze ślepy los.

Czytaj więcej o: recenzje książek
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna