Recenzje książek

Alex Capus, "Leon i Luiza”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 grudnia 2013, 10:50

Alex Capus, "Leon i Luiza” (Świat Książki)
Alex Capus, \"Leon i Luiza” (Świat Książki)

Wnuk bohatera książki opowiada: "Mój dziadek miał siedemnaście lat, kiedy poznał Louise Janvier. Lubię wyobrażać go sobie jako bardzo młodego człowieka, który wiosną 1918 roku przywiązuje do roweru walizkę ze wzmocnionej tektury i na zawsze opuszcza dom ojca w Cherbourgu”.

Na pogrzebie dziadka pojawia się drobna, siwa dama, która rezolutnie toruje sobie drogę przez grono członków rodziny, by zbliżyć się do otwartej trumny i zadzwonić zmarłemu dzwonkiem od roweru.
Bo przecież od jazdy rowerem zaczęła się miłość, która przetrwała wbrew wojnie, konwencjom, oddaleniu i czasowi.

To niezwykła książka. Romans? I tak i nie. Książka o miłości na pewno, albo raczej z miłością w tle. Rozczarują się ci, którzy sięgną po nią w nadziei na erotyczne sceny i drżących z pożądania bohaterów. Choć może nie warto uprzedzać, bo przecież mimo braku tych zmysłowych przypraw ta opowieść wciąga, chce się ją czytać i naprawdę nie żałuje się czasu poświęconego tej historii.

Bohaterowie są bardzo zwyczajni. Nie żadne tam sfery ani majątki. Ot, młody chłopak opuszcza rodziców i jedzie trzy dni rowerem do miasteczka w którym ma podjąć pracę. Po drodze mija dziewczynę, w której od razu się zakochuje. A przecież jej nie zna. Wkrótce jednak spotkają się raz i drugi. Później już częściej, ale co to za spotkania – żadne tam łóżko i seks, nic z tych rzeczy. Trwa I wojna światowa i mają pecha znaleźć się w miejscu w które trafia bomba. Każde z nich myśli, że drugie nie żyje.

Mija ładnych parę lat. On wyjeżdża do pracy w Paryżu, tam się żeni, żona właśnie spodziewa się drugiego dziecka. Któregoś dnia w wagonie metra jadącego w przeciwną stronę, zauważa ją. Ona za chwilę jego też. Jak się znaleźć? I to się w końcu zdarza…

Wkrótce przyjdzie II wojna światowa. On spotka pewnego kloszarda i będzie to spotkanie bardzo ważne, ona znów zniknie z jego życia.

Jak to się skończy?

O czym więc jest ta opowieść? O poszukiwaniu – siebie nawzajem, swoich uczuć, swoich rąk. To powieść o lojalności i uczciwości, i o tym, że miłość się nie starzeje.

Zapowiedzi wydarzeń z regionu znajdziesz na strefaimprez.pl

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna