Recenzje książek

Andrea Camilleri, "Pole garncarza”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lutego 2015, 15:12

Niedaleko Vigaty, w miejscu zwanym "polem garncarza” odnaleziony zostaje worek ze zwłokami niezidentyfikowanego mężczyzny. Zwłoki zostały pocięte dokładnie, systematycznie i morderca bardzo się postarał, żeby ich nie rozpoznano.

Niedługo później w komisariacie zjawia się oszałamiająco piękna kobieta, która martwi się brakiem wiadomości od męża, oficera marynarki, pływającego na statkach dalekomorskich. Czy to możliwe, aby chodziło o tę samą osobę?

Informacje o tej pani były sprzeczne: "Dla kilku osób pani Dolores to bezwstydna kurwa, ale zbyt sprytna, żeby dać się przyłapać, dla innych to piękna kobieta, która ma swoje potrzeby i trudno ją winić, jeśli ma kochanka, skoro męża nigdy nie ma, a zdaniem większości to uczciwa kobieta”. Czy rzeczywiście pani Dolores jest wdową po tych znalezionych kawałkach mężczyzny, czy może jest zamieszana w to morderstwo?

Zbrodnia, którą ma rozwikłać komisarz Montalbano namieszała niemało w miasteczku. Namieszała także wśród prowadzących śledztwo.

Akcja wszystkich książek Camilleriego rozgrywa się w małej sycylijskiej mieścinie o nazwie Vigata.

Mimo, że mieścina mała i nie istniejąca w realu, przecież Camilleri potrafił z niej uczynić lustro zmian – z reguły na gorsze, jakie zachodzą w kraju, obyczaju, który upada, cienkiej kreski dzielącej interesy polityki i mafii. Tak, upada wszystko, nawet zasady nowej mafii. Kiedyś postępowała inaczej – wyjaśniała, opisywała:

”Nieboszczyk z kamieniem włożonym w usta? Zabiliśmy go, bo za dużo gadał. Nieboszczyk z uciętymi rękami? Zabiliśmy go bo został przyłapany na kradzieży. Nieboszczyk z własnym kutasem wetkniętym do ust? Zabiliśmy go, bo zachciało mu się go wtykać nie tam, gdzie trzeba. Nieboszczyk z butami położonymi na piersi? Zbiliśmy go, bo chciał nawiać…”

Teraz – oto trup pocięty na kawałeczki bez sensu, bez wyjaśnienia i żadnego znaku. I komisarz nie wie, co o tym sądzić – mafijne czy prywatne porachunki? I czy ta piękna kobieta Dolores mi w tym jakiś udział?
Świetny kryminał z dużym ładunkiem humoru, napisany wartko, jędrnym językiem. Trzeba przeczytać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: recenzje książek
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna