Recenzje książek

Andrew Tarnowski, "Rdzawe szable, blade kości..."

Dodano: 16 września 2010, 10:42

Wydawnictwo W.A.B

Brytyjski dziennikarz polskiego pochodzenia był reporterem w wielu krajach świata. Także w Polsce. Ale tu właśnie szukał korzeni i tu mimo wielu przeciwności, oraz wydarzeń, które dla wielu przybywających z zagranicy są egzotyczne i absurdalne, a dla nas oczywiste, tu właśnie zupełnie niespodziewanie znalazł swój azyl. Andrew Tarnowski jest potomkiem starej, arystokratycznej rodziny i autorem książki "Ostatni mazur”, która wywołała burzę w tzw. "kręgach”, ale czytało się ją znakomicie.

Tarnowski w najnowszej swojej książce pisze "Kiedy przybyliśmy do tej wsi, chcieliśmy mieć jedynie przyjemny dom na wakacje i przyczółek w starym kraju. Może jeszcze dobrą inwestycję… Nie spodziewaliśmy się, że znajdziemy kawałek raju…”. Trafił do Polski z żoną i dwójką dzieci w 1988 roku, żeby relacjonować dla Agencji Reutera wydarzenia w tej części Europy, a przy okazji odkrył ulubione miejsce w kraju przodków.

Stało się tak, że podjął decyzję o kupieniu domu i kawałka ziemi na Mazurach. I to był początek wielu perypetii. Każdy we wsi uważał, że można z niego tę zagraniczną walutę wyciągnąć. Wszystko kosztowało go wielokrotnie więcej. W naiwnej wierze w szlachetne intencje ludzi często dawał się oszukać i miało to przykre konsekwencje. Polska rzeczywistość nie raz dobierze mu się do skóry. A przecież nawet kiedy już poznał zawiłości życia w tym kraju, nic nie było go w stanie zniechęcić do tego, żeby wybrać sobie to miejsce, poznać jego historię, zrozumieć tamtejszych ludzi.

Znakomita opowieść, napisana z dystansem, często nie pozbawiona autoironii, pełna anegdot, opisów wydarzeń anegdotycznych, ale także skomplikowanych i trudnych.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna