Recenzje książek

Anna Ficner-Ogonowska, "Alibi na szczęście”

Dodano: 30 maja 2012, 15:44
Autor: Kmo

Wydawnictwo ZNAK.

Daj się porwać tej pięknej historii o miłości, przed którą nie da się uciec. To debiut autorki, książka, która formalnie miała wczoraj swoją premierę. Ci, którzy już ją przeczytali mówią – to opowieść dla relaksu, dla nadziei, że zawsze można wyjść z "doła”, że obok na pewno masz ludzi życzliwych, oraz że w życiu nie idzie się ciągle pod górę.

Artur Żmijewski tak o tej powieści powiedział: "Jeżeli chcecie poznać opowieść o tym, z jaką determinacją mężczyzna może walczyć o miłość kobiety, która nie potrafi się tej miłości poddać, to z pewnością jest to lektura dla Was”.

Życie bohaterki pewnego dnia straciło dla niej sens. Zbyt wiele straciła, zbyt dużo wycierpiała. Żadnych planów na przyszłość, żadnych marzeń. Praca w szkole, podstawowe obowiązki, pusty dom. Jednak w jej samotności wciąż obecna jest fantastyczna przyjaciółka, na którą można zawsze liczyć. Jest pani Irenka, właścicielka domu nad morzem, takiego w którym leczy się rany, zapomina o krzywdach, o cierpieniu.

Przez okno tego domu szumi morze, a gospodyni jest opiekuńcza i życzliwa. Wreszcie jednak na drodze bohaterki pojawia się ktoś, kto będzie zabiegał o jej uczucie i będzie w tym wytrwały.

To pełna nadziei opowieść o tym, że nic nie zamyka nam drogi do szczęścia. Bo szansa na nowe życie jest zawsze i tylko od nas zależy, czy zechcemy ją wykorzystać.

Książka na nadchodzące wakacje.

Zapowiedzi wydarzeń z regionu znajdziesz na strefaimprez.pl
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna