Recenzje książek

Dorothy Howell, "Torebki i morderstwo”

Dodano: 26 kwietnia 2012, 11:32

Dorothy Howell, "Torebki i morderstwo”
Dorothy Howell, \"Torebki i morderstwo”

Wydawnictwo Bellona

Jest znaną amerykańską autorką. "Znaną” to znaczy, że jej książki przeczytały miliony czytelników a także, że przetłumaczone zostały na 12 języków. Bodaj tylko kobiecie pisarce przyszedł do głowy taki pomysł, żeby osią swoich kolejnych kryminałów uczynić… torebkę.

Cóż, okazuje się, że damska torebka powiedzmy od Prady albo Ferragamo jest przedmiotem tak godnym pożądania, że można dla niej nawet popełnić morderstwo. Namiętność do markowych torebek jest bodaj równie silna jak namiętność do wymarzonego supermana. O takim właśnie fantazjuje bohaterka tej książki.

Jak wiele singielek zagryza swoje sercowe kłopoty, swoją "singlowatość” czekoladą – trochę jak Bridget Jones, a to oczywiście może być w pewnym sensie zgubne. Snuje plany, albo mrzonki o swoim życiu, o tym, jak je odmienić żeby stało się efektowne, barwne, zamożne no i żeby ten wyśniony wreszcie się zjawił na horyzoncie.

Ostatecznie los ją wysłucha, ale tylko w kwestii "życia barwnego”. Zaczyna wkręcać się w podejrzane interesy – handel powiedzmy wprost – podróbkami torebek markowych, zostaje oskarżona o morderstwo i defraudację, pakuje się w coraz nowe kłopoty, w spontaniczne śledztwo. Tak, to zdecydowanie odmiana losu, ale czy naprawdę o taką chodziło?

A wszystko zaczęło się tak: "Oddałabym życie za tę torebkę – powiedziała Marcie. – Ja bym dla niej zabiła – odparowałam”. Czyżby wypowiedziała w złą godzinę”.

Zabawny, dowcipny i lekko napisany kryminał, lektura nieobowiązkowa na długi weekend.

Zapowiedzi wydarzeń z regionu znajdziesz na strefaimprez.pl
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna