Recenzje książek

Georgeanne Brennan "Świnia w Prowansji”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 czerwca 2010, 10:17

Wydawnictwo "Czarne”

Nie jestem fanką książek kulinarnych, ani kulinarnych powieści, opowiadań, przypowieści, nowelek, czy – nie daj Boże – pamiętników z przepisami na dobre żarcie. Choć to ostatnio bardzo modne. Nie jestem też fanką powieści o tym, jak ktoś "odnalazł swoją tożsamość” po tym, jak rzucił świetną posadę w wielkim mieście i kupił na wsi zrujnowany dom (dwór, pałac, itd.) w Prowansji, Toskanii, czy też na Mazurach.

A jednak "Świnia w Prowansji” to – powiedzmy sobie szczerze – takie właśnie połączenie; żarcie plus życie.

Ale to połączenie pezpretensjonalne. O dziwo, jakieś takie naturalne. Widać, że autorka potrafi świetnie pisać, a przy tym faktycznie uwielbia gotować. Widać, że tę książkę napisała przy okazji tzw. prawdziwego życia, które lubi, którym się rozkoszuje, które celebruje. I napisała ją dobrze; bo bez misji, nadęcia. Ale z sensem. Czuć w tej książce zapachy, czuć smaki, chce się jeść rękami świeżo upieczone mięsko, pić wino z beczki i chce się zobaczyć prowansalską wieś.

Po prostu – chce się żyć.




  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna