Recenzje książek

Iwona Luba "Berlin. Szalone lata dwudzieste, nocne życie i sztuka”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 kwietnia 2013, 14:43

Iwona Luba "Berlin. Szalone lata dwudzieste, nocne życie i sztuka”, PWN
Iwona Luba \"Berlin. Szalone lata dwudzieste, nocne życie i sztuka”, PWN

To prawdziwa perełka na rynku wydawniczym. Pięknie wydana, z unikatowymi zdjęciami i bogatym materiałem źródłowym. Poznajemy w niej Berlin lat 20. ubiegłego wieku; barwny, tętniący życiem, skupiający elitę artystyczną z całej Europy. To Berlin wielkiego rozkwitu; architektonicznego, kulturalnego, intelektualnego, technologicznego. To wreszcie Berlin odważny, niezależny, wyzwolony. Na miarę nowego tysiąclecia.

Miasto aż kipi od energii ludzi, którzy pragną jego odrodzenia po zakończonej wojnie. Przy okazji autorka przypomina nam historię Berlina i pokazuje skutki I wojny światowej. Mamy wiec szansę prześledzić drogę, jaką przeszło miasto i jego mieszkańcy; trudną i bolesną. Ale też dającą motywację do jego odbudowania.

Berlin dosłownie "rośnie” na oczach ludzi. Powstają nowoczesne budowle w centrum miasta, wielkie osiedla projektowane przez wybitnych architektów. Poprawia się komfort życia ludzi, którzy poszukują rozrywki, dobrej zabawy, pragną ciekawie spędzać czas. I wszystko to mają w Berlinie!

Nocne kluby przyciągają artystów i intelektualistów. Ale też tzw. zwykłych ludzi, którzy nie chcą siedzieć w domu. Tu panuje pełna demokracja: nie liczy się płeć, orientacja seksualna, wykształcenie. Bawi się całe miasto; bez zahamowań, uprzedzeń, podziałów. To efekt swego rodzaju rewolucji, którą przeżywa to miejsce; społecznej i kulturowej. Zmienia się spojrzenie na rolę kobiety w rodzinie i społeczeństwie, wzrasta tolerancja seksualna.

Widać to choćby w modzie, która także przeżywa swój rozkwit, ale też w kinie, teatrze, operze. To czas wielkich artystów, twórców i indywidualności, jak choćby Marleny Dietrich, Poli Negri, czy Bertolda Brechta. Właśnie wtedy powstał słynny "Błękitny anioł”, który jest swego rodzaju symbolem tamtych czasów. Berlinowi lat 20. zawdzięczamy także rozkwit dadaizmu i najlepsze obrazy ze słynnej wytwórni filmowej Universum Film AG, która rocznie produkowała…600 filmów

To wreszcie Berlin, w którym coraz więcej słychać o Hitlerze, a do głosu dochodzą nazistowskie idee. O tej dramatycznej przemianie również pisze Iwona Luba. Wolny, niezależny Berlin z całym swoim kulturowo-intelektualnym kolorytem staje się miastem wielkiej propagandy i niebezpiecznej polityki. Ale to już zupełnie inna historia…
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna