Recenzje książek

Jan Seghers "Zbyt piękna dziewczyna”

Dodano: 20 sierpnia 2009, 14:02

Wydawnictwo Czarne

Manon jest nie tylko bardzo piękna, ale i wyjątkowo niebezpieczna. Ma też niebywałego pecha. Najpierw w wypadku samochodowym ginie cała jej rodzina. Potem umiera staruszka, która zgodziła się małą dziewczynką zaopiekować. Dalej już z górki - gdzie tylko ta niespotykana piękność się pojawia - trup ściele się gęsto.

Wraz serią tajemniczych morderstw na bohatera pierwszego planu wyłania się nadwrażliwy komisarz. Robert Marthaler chodzi twarzą żałobnika, przekonując otoczenie, że to wyraz powagi. W rzeczywistości od lat tęskni za swoją przedwcześnie zmarłą narzeczoną i masochistycznie tapla się w swoim smutku.

Marthaler nie jest żadnym superbohaterem. Wręcz przeciwnie - jest przeciętnym policjantem, który żyje w przeświadczeniu, że nic, ani dobry start, ani szczęśliwe dzieciństwo nie gwarantuje niczego. Bo - jak mówi - człowiek i tak może wypaść ze swojej orbity. I nigdy na nią nie powrócić.

Smutny policjant snuje się po ulicach Frankfurtu próbując rozwiązać zagadkę śmierci kilku młodych mężczyzn. Stara się, ale popełnia błędy, płacze na widok zwłok i bez słowa wykonuje nietrafione polecenia swoich przełożonych. A w międzyczasie kradną mu rower i pozwala się poderwać ślicznej kelnerce w barze.

Jak to się kończy? Sprawdźcie sami. Warto, bo "Zbyt piękna dziewczyna” to pasjonująca, wręcz hipnotyzująca powieść, która długo nie pozwoli o sobie zapomnieć.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna