Recenzje książek

Jerzy Bralczyk, Michał Ogórek „Kiełbasa i sznurek”, Agora SA

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 listopada 2012, 15:05

Jerzy Bralczyk, Michał Ogórek „Kiełbasa i sznurek”, Agora SA
Jerzy Bralczyk, Michał Ogórek „Kiełbasa i sznurek”, Agora SA

Ten, kto twierdzi, że sztuka rozmowy w narodzie wyginęła, jest w błędzie. Michał Ogórek i Jerzy Bralczyk każdym zdaniem w tej książce udowadniają, że można rozmawiać O CZYMŚ i można to robić JAKOŚ – nie tylko w najlepszym stylu, ale też po prostu interesująco.

Nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych. Warto posłuchać tej rozmowy, bo to fascynująca opowieść o ludziach, obyczajach, polityce, mediach, literaturze, popkulturze i zwyczajnie o życiu – własnym także. A wszystko – jakże by inaczej – w kontekście naszego języka.

To że prof. Bralczyk i Michał Ogórek są prawdziwymi erudytami i mówić potrafią pięknie, gładko i dowcipnie dla nikogo tajemnicą nie jest. Natomiast to, że tak fajnie potrafią rozmawiać ze sobą - i to na prawie 300 stronach książki - to już jest jakieś zaskoczenie. W dodatku to rozmowa, która nie ma tezy, nie jest „ustawiona” pod jakąś ideę. To rozmowa „mimochodem”, ot, pogawędka dobrych znajomych, którzy lubią ze sobą porozmawiać i mają sobie coś do powiedzenia.

„Do czego służy ta rozmowa?” - pyta na wstępie Ogórek. A Bralczyk odpowiada: „Czy rozmowa nie może służyć rozmawianiu?”. I jest w tych słowach cała kwintesencja tego spotkania. I tak właśnie ta rozmowa się toczy; w sposób niewymuszony, lekki, spontaniczny. I choć pozornie do niczego nie prowadzi, to sama w sobie jest po prostu wielką przyjemnością dla czytelnika. I jest to rodzaj przyjemności estetycznej, ale też poznawczej.

Bralczyk i Ogórek rozmawiają... właściwie o wszystkim. O swoich traumach z dzieciństwa (a wszystko przez ten piekielny język polski!), o „pokiełbaszonej” inteligencji i e-inteligencji, o grafomanii i grafologii, o Jaruzelskim, Maciarewiczu, Piłsudskim i Bierucie. O Ziemkiewiczu i Urbanie. O profesorskiej brodzie i o Jerzym Gruzie. O Lwowie i Krakowie.

Ale o kimkolwiek, czy czymkolwiek rozmawiają Bralczyk i Ogórek robią to w sposób życzliwy, przyjazny, ciepły. Jeśli jest w tym dowcip, to nigdy złośliwy – nawet jeśli ostry. Jeśli jest polemika, to błyskotliwa, ale nie kłótliwa. Po prostu najwyższa klasa.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna