Recenzje książek

John Howe, „Zaginione światy”

Dodano: 27 listopada 2009, 11:32

MUZA S.A.

Dobra ilustracja zawsze podnosiła walor wydawniczy książki, a nieraz nawet jej treści. Znakomici ilustratorzy byli współautorami wielu wybitnych dzieł i dziś, tamte dawne, klasyczne prace wciąż są w cenie. Tworzą niezwykły nastrój, pobudzają wyobraźnię czytelnika. Tak bywa i teraz, że obrazek staje się ważnym elementem całości.

Ilustracje Johna Howe’a do „Władcy Pierścieni” zostały od razu zaakceptowane przez odbiorców i wraz z prozą stały się punktem wyjścia do scenariusza filmowej wersji tej trylogii. Później okazało się, że czytelnicy, a także oglądający film wyobrażali sobie postać Gandalfa poprzez ilustrację, a nie poprzez tekst.

Teraz John Howe przenosi nas w zaginione światy. Często tak samo fantastyczne dla nas jak trylogia Tolkiena. Robi to w sposób magiczny. Znów pobudza naszą wyobraźnię. Splata świat magiczny, duchowy z materialnym, ale już nie istniejącym, o którym często tylko przypuszczamy, że istniał.

Tym razem wybieramy się z Johnem Howe do czarodziejskich ogrodów Edenu, do antycznego Babilonu i wieży Babel, gdzie ludziom pomieszały się języki. Widzimy, jak Atlantyda zanurza się w fale gniewnego morza, podglądamy jak odbywały się obrzędy wokół tajemniczych posagów na Wyspie Wielkanocnej.

Tekst i zdjęcia mówią o historycznej, archeologicznej prawdzie. Ilustracje Johna Howe’a pozwalają nam sobie wyobrazić, jak to wszystko wyglądało. Pozwalają z ceramicznego odłamka znalezionego w Pompejach odtworzyć życie umarłego miasta. To fantastyczna podróż.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna