Recenzje książek

Joyce Carol Oates "Niebieski ptak”

Dodano: 30 września 2010, 15:51

Dom Wydawniczy Rebis

Najpierw poznajemy Kristę, nieco zagubioną nastolatkę, która nie może dogadać się z matką, natomiast obsesyjnie wręcz lgnie do ojca. A ten to pojawia się, to znika z jej życia; jest jak zakazany owoc, którego dziewczynie wciąż mało.

Ojciec jest przystojny, inteligentny, zniewalający. Kobiety go uwielbiają. I w tym momencie poznajemy Zoe Kruller, niespełnioną piosenkarkę, a na co dzień sprzedawczynię w małej cukierni. Zoe słodkim jak serwowane przez nią ciastka głosem śpiewa o niebieskim ptaku, który wyrywa się na wolność i żyje wreszcie pełnią życia. Ona z tego życia korzysta ile może, romansując choćby z ojcem Kristi.

Tymczasem syn Zoe znajdują ją uduszoną w jej własnym łóżku. W tym samym, w którym Zoe figlowała wcześniej ze swoim kochankiem. I to jego policja podejrzewa o brutalny mord na kobiecie.

Ale zbrodnia to tylko tło tej pokrętnej opowieści. Wszystko, co dzieje się w życiu bohaterów przed zbrodnią i po niej pokazuje, jak silne namiętności rządzą naszym życiem. I to właściwie o nich jest ta powieść. Przemoc i erotyzm idą tu z sobą w parze i są obecne we wszystkich możliwych relacjach: ojciec-córka, mąż-żona, brat-siostra, kochankowie. W ich życiu nic nie jest proste, oczywiste, jednoznaczne. Miłość miesza się z nienawiścią, czułość z okrucieństwem, a od pasji do obsesji jest tylko krok.

Ale wróćmy do początku: Kto zabił Zoe? Na, zdawałoby się, proste pytania nie ma w tej książce prostych odpowiedzi. Warto przebrnąć przez ponad 400 stron, żeby się o tym przekonać. I dać zaskoczyć.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna