Recenzje książek

Justine Picardie "Coco Chanel. Legenda i życie”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 grudnia 2011, 15:50

Justine Picardie "Coco Chanel. Legenda i życie. (wyd. Rebis)
Justine Picardie \"Coco Chanel. Legenda i życie. (wyd. Rebis)

Już dawno żadna publikacja nie dostarczyła mi tak wielkiej, estetycznej przyjemności. Książkę "Coco Chanel. Legenda i życie” Justine Picardie najpierw obowiązkowo trzeba obejrzeć, a potem można zacząć czytać.

Dlatego, wyjątkowo, zacznę od formy, a nie od treści. Znajdziemy w tej książce wszystko, co stworzyło legendę wielkiej projektantki; począwszy od szkiców jej projektów, przez flakony perfum, zdjęcia z pokazów mody, okładki amerykańskiej edycji Vogue'a, zdjęcia słynnych aktorek w kostiumach Chanel, aż po niezliczoną liczbę fotografii z domowego archiwum artystki.

Detale są w taj książce tak samo ważne, jak ważne były w twórczości Coco Chanel. Czy guzik może być dziełem sztuki? Może, jeśli sygnowany jest logo Chanel i zdobiony takimi motywami, jak kwiat kamelii, czy lew. Mamy więc w książce guziki, mamy też żyrandole projektu Coco, którego kryształy ukrywały jej własną ikonografię: G jak Gabrielle (prawdziwe imię projektantki), podwójne C od Coco Chanel oraz piątkę, czyli liczbę, która przyniosła jej fortunę.

Chanel znała się na sztuce, miała doskonałe wyczucie smaku, kochała piękne przedmioty. Nic dziwnego, że w książce nie zabrakło również zdjęć z jej apartamentów: garderoby, biblioteki, sypialni. Ale znajdziemy też tak osobiste przedmioty, jak ulubione perły, okulary, papier listowy, wachlarz.

Czy trzeba więcej, żeby poznać prawdziwą kobietę? W książce Justine Pikardie dostajemy więcej. Autorka zadbała bowiem o niezwykle wnikliwy i rzetelnie udokumentowany portret artystki.

"Przyszłam na świat w podróży” – zwykła mawiać Chanel pytana o miejsce swojego urodzenia. O swoim dzieciństwie opowiadała za każdym razem inaczej, ale nigdy nie mówiła prawda. A prawda była taka, że mała Gabrielle Bonheur Chanel przyszła na świat w przytułku, a dzieciństwo spędziła w klasztornym sierocińcu, do którego trafiła z dwiema siostrami.

Potem było już tylko lepiej. Szalona młodość, wielki talent, ogromna praca, szczęśliwe zbiegi okoliczności, wpływowi mężczyźni i… droga na sam szczyt. Ale na ten temat Coco Chanel również stworzyła swoją własną historię. Ile w niej było prawdy, a ile niesamowitej fantazji artystki?

"Moim klientkom podoba się, że przychodząc do mnie przestępują próg jakiegoś magicznego miejsca (…), dostępują tego zaszczytu, że stają się postaciami z naszej legendy. Legenda uświęca sławę” – napisała Coco w 1935 roku.

I właśnie w takie magiczne miejsca, tworzące legendę największej kreatorki mody XX wieku, zabiera nas autorka "Coco Chanel. Legenda i życie”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna