Recenzje książek

Lena Oskarsson "Czarne tango". Recenzja

Dodano: 27 września 2013, 15:19

Lena Oskarsson "Czarne tango", Czarna Owca
Lena Oskarsson \"Czarne tango\", Czarna Owca

Lena Oskarsson nie ma w sobie nic ze skandynawskiego chłodu, choć akcję swoich powieści umieszcza w surowym klimacie. Ma natomiast literacki rozmach i znakomitą umiejętność portretowania postaci; niejednoznacznych i oryginalnych.

Akcja "Czarnego tanga" rozgrywa się nad szwedzkim jeziorem Skiresjon. To szczególne miejsce, związane z autorką kultowych "Dzieci z Bullerbyn". Chętnie przyjeżdżają tu turyści, ale życie miejscowych wcale nie wygląda bajkowo. Surowy klimat, trudne warunki do życia, odludne okolice - to nie nastraja dobrze. Do tego brutalne morderstwo kobiety, do którego doszło tu w noc świętojańską...

Ale są tacy, których surowość i mroczność tego miejsca przyciąga. To miłośnicy tanga, którzy w internecie, anonimowo, umawiają się na maraton Czarnego Tanga and jeziorem Skiresjon. Są wśród nich artyści, przedsiębiorcy, ludzie wolnych zawodów. Jest znany i bogaty deweloper z żoną, jest też znudzona życiem blogerka Anne Marie z mężem i córeczką. Piją, bawią się, kochają. Nikt nic o sobie nie wie, wszyscy są tu sobie równi. Liczy się tylko taniec.

Tę dekadencką atmosferę zakłóca tajemnicza śmierć kilkuletniej córeczki Anne Marie. Dziewczynka również uczestniczyła w maratonie, wyszła z niego sama, bo źle się czuła. Odprowadzały ją spojrzenia kilku uczestników...

To dopiero początek tajemniczych zdarzeń i brutalnych morderstw nad zimnym jeziorem. Przygląda im się, nieco z boku, psycholożka Marianne Fogler, która po rozwodzie osiedliła się w tym miejscu. Nie jest tu mila widziana, miejscowi ją sekują, uważając, że to ona jest autorką "Placu dla dziewczynek" (poprzednia książka Oskarsson), w którym opisała kulisy morderstwa nad jeziorem Skiresjon sprzed roku. Pani psycholog wydaje się być twarda i pryncypialna, a jednak ulega urokowi tajemniczego tancerza, którego spotyka nad brzegiem jeziora.

Jest romantycznie, ale też coraz bardziej tajemniczo i groźnie. Marianne Fogler, która z dala od wielkiej aglomeracji szukała spokoju, nagle znajduje się w samym centrum wydarzeń, których nie potrafi wytłumaczyć i rozwikłać. Zuza Wolny (Polka znana z "Placu dla dziewczynek") doskonale dopełnia tę historię z prowincji. To - moim zdaniem - dwie znakomite bohaterki drugiego planu, które budują tę opowieść.

Świetna, kryminalna proza z psychologicznym dnem. Niech się boją Camilla Lackberg i Liza Marklund. Bo po dwóch powieściach Leny Oskarsson mogę powiedzieć, że rodzi nam się nowa królowa szwedzkiego kryminału.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna