Recenzje książek

Marek Bardadyn "Nałóg jedzenia”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 kwietnia 2011, 14:50
Autor: mag

Marek Bardadyn "Nałóg jedzenia” (Dom Wydawniczy Rebis)
Marek Bardadyn \"Nałóg jedzenia” (Dom Wydawniczy Rebis)

W rankingu nałogów wygrywa z papierosami, alkoholem, narkotykami. Nie ma na niego lekarstwa. Nadmierne jedzenie to nie słabość, zła dieta, błędy żywieniowe, ale nałóg. I to nałóg nie mniej groźny od innych. Taką tezę stawia w swojej książce Marek Bardadyn. I skrupulatnie dowodzi jej słuszności.

Książka robi wrażenie. Po pierwsze dlatego, że nie atakuje, ani nie usprawiedliwia żarłoków, ale wnikliwie im się przygląda. Po drugie dlatego, że w prosty, ale logiczny sposób pokazuje zależność między stanem naszych emocji, a uzależnieniem od jedzenia.

Mechanizmy obżarstwa są takie same, jak narkomanii – dowodzi autor. "Narkoman i człowiek uzależniony od jedzenia sięgają po środki uzależniające, by poczuć się lepiej. Choć z góry wiadomo, że poprawa będzie tylko chwilowa, dla nałogowca – bez względu na rodzaj uzależnienia – nie ma to znaczenia.”

Niby to wszystko oczywiste, niby każdy o tym wie i zna pojęcie "zajadać smutki”. Ale, jak przy każdym nałogu, sami zainteresowani są najmniej świadomi własnego problemu. Umniejszają jego wagę, wypierają go, twierdzą, że kontrolują sytuację. I zupełnie bezmyślnie brną w swój nałóg. Sądzę, że po tej lekturze chwilę się nad tym zastanowią.

Nie przepadam za poradnikami o zdrowym życiu, urodzie i dobrym samopoczuciu. Ale w tej książce fajne jest to, że mniej mówi o jedzeniu, a więcej o uczuciach, z którymi sobie nie radzimy. Mniej o odchudzaniu, a więcej o rozpoznawaniu i nazywaniu własnych emocji. A także o tym, jak możemy poczuć się lepiej bez chodzenia na skróty – czy jest tym skrótem jedzenie, alkohol, narkotyk.

To nie jest książka dla wiecznie odchudzających się pań, ani dla panów z piwnym brzuszkiem.
To książka dla wszystkich, którzy mają problem z uzyskaniem tego pożądanego stanu, jakim jest radość, szczęście, spełnienie. Czyli pewnie dla sporej grypy ludzi. Ucieczka w jedzenie przed smutkiem i problemami ma krótkie nogi - przekonuje autor. I zaprasza na odwyk, który nas nie tylko odchudzi, ale przede wszystkim wyleczy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna