Recenzje książek

Mariusz Wilk, "Lotem gęsi. Dziennik północny”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lutego 2012, 10:08

Mariusz Wilk, "Lotem gęsi. Dziennik północny”
Mariusz Wilk, \"Lotem gęsi. Dziennik północny”

Noir sur Blanc

To ciekawa książka. Wije się, zakręca, płynie meandrami jak syberyjska rzeka, rwie, zatrzymuje się zmrożona i znów gna, znów coś opowiada. Jej autor – Mariusz Wilk od dwudziestu lat mieszka na północy Rosji. Był działaczem opozycji w latach siedemdziesiątych, więziony w stanie wojennym, a przecież w 1989 roku zamieszkał tam, gdzie zamieszkał.

Pisze eseje podróżnicze (i nie tylko), pisze także i to: "Moja Polska – to Giedrojc, Gombrowicz i Miłosz, którego czytam co rano, aby nie zgubić języka, Chopin i Stańko, i grupa Breakout, pod którą tańczymy z Martuszą, moja Polska to parę pejzaży, które oglądam nocami we śnie i powitanie "Szczęść Boże” nawet, jeśli go nie ma. Moja Polska to garstka przyjaciół, co się nie dali zwariować, i kilku wariatów gwarantujących jako taką normalność. Takiej Polski chce nauczyć Martuszę,…”

Zamieszkał w Pietrozawodsku nad jeziorem Oniego i pisze, jak miasto przegląda się w jego lustrze. Opowiada o jego historii prawdziwej i tej, która wylęgła się z fantazji jednego z pisarzy, o niezwykłych dziejach pomnika Piotra I i o tym, co kiedyś sam odpowiedział pani profesor Akademii Muzycznej o swoim pisaniu, że "pisze jak chodzi, niespiesznie… To proza nie dla miłośników bystrej jazdy i migotliwych obrazków”.

W tej części książki, którą zatytułował "Mielone karibu” opowiada on swojej wyprawie na Labrador śladami White'a – tysiące kilometrów autem i promami. To spełnienie jego chęci skonfrontowania własnych doświadczeń z tej podróży, całkiem współczesnych z tym, czego doświadczał Kenneth White.

Wreszcie z niejaką ulgą wraca do Rosji, "do siebie”. Pisze trzecia część tej książki – "Zazierkale” w formie dziennika. Codzienność, przemyślenia, krajobrazy, uwagi o literaturze, ludziach. Jak sam mówi, dziennik pozwala skakać z tematu na temat i on to robi, i to mu odpowiada.

To przedziwna książka, czasami denerwująca, czasami porywająca taka, którą jeśli odłożysz, to za chwilę musisz znów po nią sięgnąć.



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna