Recenzje książek

Marlena de Blasi, "Tamtego lata na Sycylii”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lipca 2010, 15:02

Świat Książki

Zastanawiam się, dlaczego Marlena de Blasi napisała tę książkę. Dziennikarka amerykańska, która napisała m.in. opowieści oparte na osobistych przeżyciach, smakowite, szczere, tym razem problemy dramatyczne owinęła w aksamit, a wydarzenia być może budzące grozę potraktowała jak Agatha Christie swoje ofiary. W jej kryminałach jest trup, ale nie budzący przestrachu, bez flaków na wierzchu, ot niemal dekoracyjny.

Podobnie Marlena de Blasi potraktowała wyprawę na Sycylię, porachunki mafii, która potrafi być wspaniałomyślna, dramaty ludzkie jakieś zakamuflowane, które niby są, ale tak naprawdę nic o nich nie wiemy. Taki oto jest plon z wyprawy na Sycylię, wokół której osnuła swoją powieść bardziej romansową niż rzeczywistą, bardziej utopijną niż prawdziwą.

Oto Marlena wraz z małżonkiem wybiera się na Sycylię aby pisać o tamtejszej mafii. Oczywiście nikt nic nie chce jej powiedzieć. Obydwoje trafiają do dziwnego, pięknego miejsca, tonącego w różach pałacu wokół którego krzątają się robotnicy ze śpiewem na ustach. Panią tego miejsca jest Tosca, która po jakimś czasie opowie Marlenie swoje losy. Tosca w tych sielankowych włościach zatrudnia samotne wdowy, które żyją tu szczęśliwie.

Tosca, biedna dziewczyna w dzieciństwie oddana przez ojca do pałacu, wychowuje się z córkami księcia d'Anjou. Tosca dorasta i zakochuje się w księciu, który oczywiście nie kocha żony i by użyć słów piosenki "razem ze sobą nie śpią”. Ostatecznie nie kochana i nie kochająca małżonka akceptuje związek księcia z wychowanką.

W sprawę jednak wdaje się mafia, której przeszkadza to, że książę jest szlachetny i buduje domy dla swoich poddanych, każe ich za darmo uczyć, uczestniczy w ich pracach etc., etc. Książę musi ponieść karę... Oczywiście czytając to wszystko czujemy zapach róż i dobrego jedzenia i nie mamy zamiaru przejmować się mafią, która doprawdy wypadła tutaj bardzo blado.

To książka typowo wakacyjna też o tym, że książę z bajki się trafia.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna