Recenzje książek

Piotr Milewski, "Dzienniki japońskie. Zapiski z roku Królika i roku Konia”

Dodano: 28 kwietnia 2015, 16:01

O ile relacja z podróży transsyberyjskiej Piotra Milewskiego niestety mnie nie oczarowała, to tę książkę szczerze polecam – warto ją przeczytać, warto "potowarzyszyć” autorowi w jego samotnej podróży przez Japonię.

Cóż – kraj wielkiej kultury i cywilizacji na najwyższym poziomie, jednak właśnie ta "odmienność” sprawia, że wędrowiec czasem czuje się samotny. Jednak tylko dopóty, dopóki nie zrozumie, że mimo zastygłych twarzy, gestów, które wydaja się sztuczne, mimo bariery językowej otaczają go ludzie na ogół gościnni i życzliwi.

Autor książki wylądował w Japonii akurat wtedy, kiedy zaczęła się tam pora deszczowa. I dla przybysza z Europy jest ona zaskakująca, jest niemiłą niespodzianką, o której chyba wielu turystów czy podróżników nie wiedziało.

Od pierwszych dni uczył się Japonii – nie tej z filmów, nie tej z centrum miasta rozżarzonego neonami, a takiej ot zwyczajnej uliczki z paroma rachitycznymi sklepikami, salonem gry, dziwnym mieszkankiem, które udało mu się wynająć tylko dlatego, że poręczył za niego znajomy Japończyk.

Wkrótce okazało się, że na uliczce wszyscy się znają, że życie płynie tam według niezmiennego czasu i trybu, i niemal można regulować zegarek według odgłosu otwieranych drzwi sklepu czy hałasujących uczniów stojących w kolejce. To Japonia kameralna, zamknięta w kapsule uliczki, ale właśnie tak barwnie, tak plastycznie opisana przez Milewskiego.

Później przychodzi pora pożegnać zaprzyjaźnioną uliczkę i wyruszyć dalej. Samotnie, bez szczególnego planu, niemal bez pieniędzy. Pora poznać ten kraj z pozycji wędrowca śpiącego pod gołym niebem, obcokrajowca, po którym przemykają zdziwione i ciekawe spojrzenia, gościa który bardzo musi uważać, by nie uchybić etykiecie w kraju, w którym każdy gest ma znaczenie.

Czy ta wędrówka pozwoliła mu poznać Japonię i Japończyków czy też nadal pozostali dla niego zagadką?
Czytaj więcej o: recenzje książek
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna