Recenzje książek

Szajch An-Nafzawi - "Ogród rozkoszy”

Dodano: 13 lutego 2009, 17:34

Muza

To nie jest książka o seksie i kto ją chce tak odczytać, pobłądzi. To książka o miłości erotycznej, o powinnościach dwóch płci wobec siebie, o spełnianiu oczekiwań, bardziej o dawaniu niż braniu.

Dzieło Szajcha An-Nafzawiego - trzynastowieczny poradnik, pochodzący z epoki surowej, mrocznej i bezwzględnej - jest pełne delikatności, subtelności. Rozkwita jak ogród różany, jak kwiat, do którego często miłość jest porównywana.

Jakże dalekie jest od dzisiejszych, niemal anatomicznych poradników o seksie. A przecież także porusza problem satysfakcji seksualnej. To dzieło niemal poetyckie, w którym kapitalną rolę gra metafora, poezja, symbolika.

Jeśli w niewiedzy swojej myślimy o poddańczym miejscu kobiety w islamie, to akurat się mylimy. To one - według autora - obdarzone są inicjatywą i wiedzą tajemną o ciele własnym i mężczyzny.

"Życie i jego rozkosze stanowią wartość największą, ludzkie ciało jest zachwycającym dziełem Najwyższego, a miłość jego darem bezcennym” - właśnie takie przesłanie towarzyszy opowieściom prosto z ogrodów rozkoszy.

Autor przenosi nas w świat wysublimowanych pieszczot, udziela praktycznych rad, wyjaśnia, jak rozgrzewać uczucie i zaspokajać pożądanie. To bardzo wyrafinowany tekst, oscylujący między poezją, baśnią i poradnikiem erotycznym.

"Ogród rozkoszy” to jedno z piękniejszych dzieł literatury erotycznej. To książka dla czytelników ceniących sobie piękne słowo, szufladkową opowieść Szeherezady, baśniową scenerię z 1001 nocy, narrację płynącą niespiesznie, ale przecież intrygującą, barwną.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna