Recenzje książek

Wiesław Budzyński "Miasto Lwów"

Dodano: 12 kwietnia 2012, 12:47

Wiesław Budzyński, "Miasto Lwów", Świat Książki
Wiesław Budzyński, \"Miasto Lwów\", Świat Książki

Czy można się zakochać w mieście? Można. A na pewno taką miłością obdarzali Lwów jego mieszkańcy. I nic dziwnego – na starych fotografiach widzimy miasto piękne, magiczne, o wyrafinowanej elegancji, zbudowane z polotem i wielkiej urody.

Poza tym, jak pisze autor Lwów ma "…te dwa słowa, które wszystko mówią – semper fidelis, i nie ma historii Lwowa bez Polski, i nie ma Polski bez Lwowa. I ta historia choćby nie wiem jak ją zakłamywano, ona wróci do Lwowa, gdzie na straży pamięci stoją lwy, bo to przecież miasto lwów”.

A przecież w tym pięknym, polskim mieście mieszkali Polacy i Żydzi, Rusini, Ormianie i Niemcy, Austriacy i Ukraińcy, i zamiast pod habsburskimi rządami się germanizować, polonizowali się. W tym mieście rodziły się i pracowały niezwykłe talenty – artyści, naukowcy, aktorzy. To miasto przeżywało chwile piękne, wzniosłe i tragiczne, lata niebywałej chwały, rozkwitu i lata upokorzeń, zdrady, zbrodni.

W nim było piękno i dobro, przez nie przeszła fala agresji i gwałtu. A przecież, jeśli spotkasz lwowiaka, to o swoim mieście nie inaczej będzie mówił jak ze łzą w oku, z tęsknotą takiej miłości, która jest wieczna, choć przedmiot ukochania niedosiężny.

Ta książka jest o ciężkich czasach Lwowa, o jego agonii, o zbrodniach, jakich tam dokonywano. To lektura niełatwa, bo wspomnienia o tym wydają się wciąż żywe, bolesne. Wciąż są ci, którzy pamiętają bezprawie Niemców, a później falę mordów ze strony Ukraińców, o której się mówi, że takich okrutnych zbrodni od czasów Chmielnickiego nie było.

Wreszcie przyszedł front, a za nim NKWD, które robiło czystki . Wykrwawione miasto znalazło się za sowiecką miedzą. Wciąż jest wytęsknione, ukochane, jedyne.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna
Dzisiaj, 20 sierpnia 2017: