Recenzje wydarzeń

Jan Garbarek i The Hilliard Ensemble zagrali w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 maja 2009, 08:01

Około godz. 21.30 zakończył się w lubelskiej Bazylice Relikwii Krzyża Świętego koncert sławnego saksofonisty Jana Garbarka i cieszącego się nie mniejszym rozgłosem kwartetu wokalnego The Hilliard Ensemble.

To było prawdziwe święto muzyki w Lublinie. Zarówno instrumentalista, jak i śpiewacy wystąpili u nas po raz pierwszy w swych kilkudziesięcioletnich karierach. Wykonali utwory ze swego znakomitego longplaya "Officium” z 1994 roku, który cieszy się wyjątkowym uznaniem fanów jazzu, muzyki dawnej i sakralnej.

Miłośnicy albumu i artystów zajęli wszystkie miejsca siedzące, włącznie z dostawkami, ulokowane w nawie głównej. Kilkadziesiąt osób słuchało pieśni, chorałów i motetów na stojąco w nawach bocznych. W sumie było kilkaset osób.
Jazzowe improwizacje saksofonisty na tle śpiewów sakralnych zabrzmiały we wnętrzu kościelnym znakomicie. Zresztą tylko w takich obiektach Norweg i Brytyjczycy koncertują z tym repertuarem.

Garbarek zachowywał się bardzo swobodnie i intrygująco. Grał chodząc po prezbiterium, jakby szukał najwłaściwszego do danej frazy miejsca, z którego powinny roznieść się dźwięki.

Artyści muzykowali dość krótko, bo mniej więcej półtorej godziny. Ale było to zapewne jedno z najpiękniejszych kilkudziesięciu minut w życiu przybyłych na koncert słuchaczy. Dlatego skwitowali go owacją na stojąco.

Jedynym zgrzytem było przedkoncertowe przemówienie prezydenta Adama Wasilewskiego i jakieś próby komunikacji organizatorów z publicznością. Porwali się na mówienie bez mikrofonów, co dla ludzi stojących przy kruchcie przypominało występy mimów.

Wtorkowy koncert był trzecim i ostatnim wydarzeniem w ramach inauguracji obchodów 440. rocznicy Unii Lubelskiej. Na jego miejsce nieprzypadkowo wybrano tę świątynię. To do niej po zaprzysiężeniu unii udał się na czele Polaków i Litwinów król Zygmunt August i tu, jak zanotował jeden ze świadków XVI-wiecznych wydarzeń, "Panu Bogu swemu, w Trójcy Jedynemu, z wielkim nabożeństwem, płaczem dziękował, chwałę dawał, »Te Deum laudamus« śpiewać kazał, i sam śpiewał”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna