Recenzje wydarzeń

Lombard porwał lubelską publiczność solidarnościowym widowiskiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 lipca 2010, 20:32

Zaczęło się w Lublinie: Koncert grupy Lombard, plac Zamkowy, Lublin, 25.07.10

Choć gwiazdą niedzielnej odsłony minifestiwalu "Zaczęło się w Lublinie” była wielokrotnie słyszana u nas na żywo polska grupa Lombard, wieczór na placu Zamkowym był zdecydowanie ciekawszy od sobotniego, kiedy to koncert dał szwedzki zespół Europe.

Minifestiwal "Zaczęło się w Lublinie” miał być sposobem na uczczenie 30-lecia Lubelskiego Lipca, czyli jubileuszu strajków, które wybuchły na Lubelszczyźnie w lipcu 1980 roku, dając początek fali protestów, która przeszła przez całą Polskę, i inicjując powstanie Solidarności.

Taka impreza to zatem coś zupełnie odmiennego od większości letnich festiwali, na których liczy się tylko dobra zabawa. Na tak specyficzne wydarzenie powinni zostać zaproszeni artyści znani ze swojego pozytywnego zaangażowania społeczno-politycznego i potrafiący przedstawić program choćby w niewielkim stopniu nawiązujący do solidarnościowego zrywu.

O ile w przypadku sobotniego koncertu, pomyślanego jako wieczór z zagraniczną gwiazdą, zupełnie przestrzelono stawiając na szwedzki zespół Europe (należało zaprosić np. Midge'a Ure'a, Grace Jones czy Boba Geldofa), to w przypadku niedzielnej odsłony, projektowanej jako wieczór z polską gwiazdą, trafiono idealnie decydując się na formację Lombard.

Grupa Grzegorza Stróżniaka przedstawiła widowisko multimedialne "W hołdzie Solidarności – drogi do wolności”, które przygotowała na 25-lecie Solidarności i z którym występowała wielokrotnie (m.in. na festiwalach Poland on the Pier w Chicago i Discover Poland w Los Angeles, podczas Święta Flagi w Grodnie i na megakoncercie "Zaczęło się w Polsce” w Gdańsku), ale w Lublinie go dotąd nie prezentowała.

Lombard wykonał przed Zamkiem Lubelskim głównie swoje wielkie przeboje z lat 80. ilustrowane świetnie dobranymi fragmentami filmów dokumentalnych i audycji telewizyjnych z tamtej dekady, przedstawiającymi ważne wydarzenia z historii kraju i przypominającymi życie codzienne w socjalistycznej Polsce.

Najwspanialszym momentem koncertu była jednak prezentacja hitu "Mury” Jacka Kaczmarskiego. Pierwsza część piosenki zabrzmiała w wykonaniu barda widocznego na ekranach. Potem dołączyła do niego na żywo grupa Lombard, a wraz z nią zaczęła śpiewać niemal cała publiczność zgromadzona na placu i na wzgórzu zamkowym.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna