Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Spektakle

3 czerwca 2016 r.
21:14

Koncert The Cranberries i Lao Che na Arenie Lublin

0 47 A A

Grupa The Cranberries wystąpiła w piątek na miejskim stadionie Arena Lublin. Jako support zagrała polska grupa Lao Che.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Lubelski koncert The Cranberries to pierwszy występ zespołu po trzyletniej przerwie, trzeci w historii koncert w Polsce, a zarazem jedyny w tym roku potwierdzony występ w naszej części Europy. Grupa mająca na koncie takie przeboje jak „Zombie”, „Salvation”, czy „Animal Instinct” sprzedała do tej pory 40 milionów płyt.

Na lubelskim koncercie jako support zaprezentował się zespół Lao Che.

Komentarze 47

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
xxx / 6 czerwca 2016 o 13:57
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
ta faktyczne tłumy,ale jakie miasto i prezydent takie tłumy hehehe spadaj trolu do jarka
Avatar
Gość / 6 czerwca 2016 o 11:44
Koncert rewelacja! Organizacja barów porażka! Kilka kolejek. W jednej kupisz tylko piwo w innej tylko hotdogi. Oczywiście zero informacji - nawet odręcznie napisanej kartki. Stoisz w kolejce godzinę i po dojściu do kasy okazuje się, że piwa nie kupisz!
Avatar
Gość / 5 czerwca 2016 o 11:05
Rewelacja warto było
Avatar
Gość / 5 czerwca 2016 o 07:55
Koncert super ale słaby jak zwykle spontan publiki
Avatar
coestate / 4 czerwca 2016 o 20:21
Chcę poznać Twoje doznania artystyczne za 50 lat. Podzielisz się nimi, gdy moje prochy od dawna złożone będą. Zwróciłem uwagę na licznik. Po 2419 nastąpiło 2420. Na liczniku ważnym dla mnie było około 4000 wejść, a jest 2, 010 czyli 2010. Oczekują ... . Czego, na co? Przypuszczam, że chodzi o obniżenie strony o kilka wierszy. Poźniej strona zniknie. No bo jak może być inaczej, skoro licznik zamiast dodawać odejmuje. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, co może odczuwać człowiek, któremu to czynią inni ludzie? Kim oni są? Raczej Amerykanami, ale to nic nie znaczy, bo kilku bydlaków nie uczyni mnie wrogiem USA. Czy mam ich wysłać do innej rzeczywistości bez wychodzenia z domu? To nic nie da. Ale kara ich nie minie, na 100%. Śpiewać nie potrafię, grać nie potrafię, tworzyć muzykę - nie umiem. Wybierz sto nieśmiertelych utworów dyskotekowych od roku 1950 dotychczas.
Chcę poznać Twoje doznania artystyczne za 50 lat. Podzielisz się nimi, gdy moje prochy od dawna złożone będą. Zwróciłem uwagę na licznik. Po 2419 nastąpiło 2420. Na liczniku ważnym dla mnie było około 4000 wejść, a jest 2, 010 czyli 2010. Oczekują ... . Czego, na co? Przypuszczam, że chodzi o obniżenie strony o kilka wierszy. Poźniej strona zniknie. No bo jak może być inaczej, skoro licznik zamiast dodawać odejmuje. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, co może odczuwać człowiek, któremu to czynią inni ludzie? Kim oni są? Raczej Amerykanami,... rozwiń
Avatar
Marcin / 4 czerwca 2016 o 18:34
Trzy słowa ode mnie. Ja jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony. :-) The Cranberries to zespół mojej licealnej młodości, bardzo się cieszę że WRESZCIE wszystko się tak złożyło, że mogłem wreszcie mój ulubiony zespół zobaczyć na żywo. Parę takich luźnych spostrzeżeń ode mnie: - Stadion wypełnił się w jakichś 2/3, było co najmniej 10 tys. widzów, co uważam za bardzo porządny wynik. - Mimo przerwy w działalności Żurawinki pokazały pazur, muzycznie było ślicznie. Jasne, czasem coś tam zgrzytło muzycznie pomiędzy Dolores a wokalistką z jednoosobowego chórku (świetną zresztą), ale ogólnie panie się ładnie ze sobą zgrywały - Sposób zagrania koncertu przez "The Cranberries" - pełen profesjonalizm, ale też nie spodziewałem się niczego innego :-) - Ktoś zarzucił, że "The Cranberries" nie przeraranżowali swoich piosenek. A po cóż mieliby to robić? Jeśli nie jest zespute to nie naprawiaj. Zresztą tak po prawdzie, jedna z piosenek - "Loud and Clear" miała nieco inny aranż i wyszło to przynajmniej na moje fanowskie ucho tak sobie. - Bardzo podobała mi się setlista. Wprawdzie wymieniłbym jedną z nowszych piosenek, które zagrali na "Daffodil Lament", najbardziej zaawansowaną muzycznie piosenkę zespołu, ale tu już się ewidentnie czepiam :P - Zombie słuchałem 2419 razy i jakieś było moje zdziwienie, że podczas 2420 wysłuchania na stadionie w Lublinie ta piosenka zabrzmiala mi zupełnie nowo. Widać, a raczej słychać, że ten utwór to koncertowa bestia. - Akustyka: wrażenie zapewne zależą od punktu stania lub siedzenia. Moje miejsce to sektor H1, trybuna naprzeciw sceny. W trakcie koncertu "The Cranberries" wydaje mi się, że akustyk coś kombinował i nie zawsze w dobrą strone, ale ogólnie nagłośnienie odbieram pozytywnie. Odpowiednie natężenie, selektywność dźwięku OK.
Trzy słowa ode mnie. Ja jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony. :-) The Cranberries to zespół mojej licealnej młodości, bardzo się cieszę że WRESZCIE wszystko się tak złożyło, że mogłem wreszcie mój ulubiony zespół zobaczyć na żywo. Parę takich luźnych spostrzeżeń ode mnie: - Stadion wypełnił się w jakichś 2/3, było co najmniej 10 tys. widzów, co uważam za bardzo porządny wynik. - Mimo przerwy w działalności Żurawinki pokazały pazur, muzycznie było ślicznie. Jasne, czasem coś tam zgrzytło muzycznie pomiędzy Dolores a wokalistką z jedno... rozwiń
Avatar
thievery / 4 czerwca 2016 o 13:08
Jeden zespol to nie wszystkie i nie wszystko. Szkola nie jest przygotwana do leczenia chrupawek. A co do pomników, to decyzja jest podjeta. Od dzisiaj mam11 lat i nie znam zlobka ani dla malenkich dzieci (bo troche wieksze dzieli juz pija wodeczke) ani dla koneserow. Wiem, ze zolnierze radzieccy mieli karabiny na sznurkach, a polska kawaleria konie przeciwko czolgom. Zolnierze nie mogli odmowic wykonania rozkazu, bo wtedy by ich rozstrzelano. Ich dowodcy musieli wykonac zadania politykow, bo w przeciwnym wypadku by ich rozstrzelano rowniez. Wtedy, gdy zwykli zolnierze przelewali krew, to wtedy Koba jeszcze wszystkiego nie ustalil z Zachodem i USA - dlatego kazda decyzja o pomniku 'dla' powinna byc zgodna z duchem konkretnego okresu, o ktorym ten pomnik mowi. Bez tego warunku nie ma mowy o empatii i o prawdzie, ktora po jej zaprzeczeniu jest niepodwazalna nieprawda. Jak dorosne, to dokonam zamachu stanu i udowodnie, ze mojej racji stanu nikt nigdy ani nie podwazy ani nie obali, gdyż ostateczna POLSKA RACJA STANU z samych aksjomatów i niepodważalnych prawd zlozona bedzie. Koba byl wspanialym aktorem, poniewaz udal, ze dysponuje bronia nuklearna i Amerykanie w to uwierzyli. Zolnierze dali z siebie wszystko. Zgineli w obronie siebie, Rosji i Polski. Wspolny pomnik byc musi, bo ZSRR niczego sam nie ustalil, mimo rzekomego posiadania przezen bomb atomowych. Dominacja 'nad' jest wtedy, gdy obiekt zdominowany nie ma zadnych szans na przerwanie stalego go upokorzania. Takiej dominacji nad Polska Rosja nie miala. Radnym poluzowaly sie szajby w mozgownicach. Pieniadze. Tam, gdzie sa pieniadze, tam musi byc zlodziej. Albo mu sie uda albo mu sie nie uda. Jak zlodziej jest u wladzy, to reszta musi sie go bardzo bac i takiemu zlodziejowi nie tyle sie udaje, co mu sie to daje. I wtedy zlodziej odmawia pacierz: Dzieki Ci Boze za to, ze co sie daje, to sie kraje i za to, ze ten przyglupiasty lud nigdy nie zmadrzeje. Dzieki Ci Boze za to, ze silniejszym osobnikom tego ludu dajesz wiatr w oczy, cuchnaca brode i zmiekczone gruchy w spodniach, a mniej silnym osobnikom tego ludu lek przed zwaleniem grupowym. Niech tepy lud sie leka, oto Panie Boze wielka w Tobie ta madra nadzieja. A ta druga matka glupich niech na wieki bedzie. Jak poszedlem do pierwszej klasy, to slyszalem w telewizji od Pana Balcerowicza, ze jedynym ratunkiem dla Polski jest SPOLECZENSTWO OBYWATELSKIE. Ono wyrzuci zlodziei z parlamentu RP w kazdej chwili, nie na Sw. Dygdy.
Jeden zespol to nie wszystkie i nie wszystko. Szkola nie jest przygotwana do leczenia chrupawek. A co do pomników, to decyzja jest podjeta. Od dzisiaj mam11 lat i nie znam zlobka ani dla malenkich dzieci (bo troche wieksze dzieli juz pija wodeczke) ani dla koneserow. Wiem, ze zolnierze radzieccy mieli karabiny na sznurkach, a polska kawaleria konie przeciwko czolgom. Zolnierze nie mogli odmowic wykonania rozkazu, bo wtedy by ich rozstrzelano. Ich dowodcy musieli wykonac zadania politykow, bo w przeciwnym wypadku by ich rozstrzelano rowniez. ... rozwiń
Avatar
Gość / 4 czerwca 2016 o 12:39
super koncert
Avatar
TatkoBratko / 4 czerwca 2016 o 11:54
Będąc mieszkańcem Lublina bardzo bym żałował gdyby ominął mnie ten koncert. A więc byłem, również ja uważam, że nie wszystko było idealne. Ale z całą pewnością poszedłbym jeszcze raz. Zombie wyrwało mnie z butów. Lao Che świetna robota, super luz na scenie. Kto się zastanawiał a nie poszedł niechaj żałuję.
Avatar
gość / 4 czerwca 2016 o 11:41
użytkownik niezarejestrowany napisał:
w lublinie to wszyscy chcą oglądać gwiazdy światowego topu najlepiej za 20 zł. jesteśmy w polsce miastem nr 10-15 w europie zupełnie nic nie znaczącym pod względem koncertów. u nas nigdy nie zagra nikt mega bo nie ma stadionu na 50 tys i nie ma tylu osób żeby wyłożyć po 200-1000 za bilet, nie ma sieci dróg połączeń lotniczych itd. także tego typu ekip należy się spodziewać. więcej ściągnie bryan adams lub bon jovi
takich głupot to ja już dawno nie czytałem. stadion na 50 tys? :))) człowieku, jak zapłacisz gwiazdom światowego formatu kilka mln. dolarów to zagrają ci kołysanki na dobranoc przy łóżku w twojej sypialni i nie musi ona być na 50 tys. ludzi:)))) tu nie chodzi o obiekt, bo wielkie gwiazdy też grywają kameralne koncerty tylko wszystko rozbija się o pieniądze. myślisz, że gwiazdy są na prowizji ze sprzedanych biletów?:))) oni podają konkretną stawkę za swój koncert, a to klient/organizator decyduje czy go stać czy nie, czy się zwróci czy nie! a jak się zdecyduje zapłacić to już nie ma znaczenia czy koncert odbędzie się na stadionie w lublinie czy w barcelonie bo gwiazda i tak swoje zarobi a organizator martwi się o swój zarobek.  jeśli chodzi o ceny biletów to nie martw się o to. ludzie na dobry koncert przyjeżdżają z całej polski i nie tylko z polski, więc jak będzie warto to zjedzie się do lublina pół europy żeby zobaczyć porządne widowisko. ja osobiście pojechałem 3 lata temu z lublina do gdańska na bon jovi. zapłaciłem kilka stów za bilet + jeszcze kilka stów za hotel i benzynę. było warto, chociaż stadion też był zapełniony w 2/3 - ku mojemu za***eniu. więc nie pisz bzdur, że ludzi nie stać czy, że gwiazdy nie chcą grać w lublinie bo to nie prawda. jak się odpowiednio zapłaci gwiazdom to przyjadą, a jak przyjadą to i publiczność się znajdzie.  warunek jest taki, że jak się chce zebrać kilkadziesiąt tysięcy ludzi to powinna to być gwiazda na topie, a nie gwiazdy, których blask już dawno przygasł. na koncerty tych drugich to przyjeżdżają tylko wierni fani. 
takich głupot to ja już dawno nie czytałem. stadion na 50 tys? :))) człowieku, jak zapłacisz gwiazdom światowego formatu kilka mln. dolarów to zagrają ci kołysanki na dobranoc przy łóżku w twojej sypialni i nie musi ona być na 50 tys. ludzi:)))) tu nie chodzi o obiekt, bo wielkie gwiazdy też grywają kameralne koncerty tylko wszystko rozbija się o pieniądze. myślisz, że gwiazdy są na prowizji ze sprzedanych biletów?:))) oni podają konkretną stawkę za swój koncert, a to klient/organizator decyduje czy go stać czy nie... rozwiń
Avatar
xxx / 6 czerwca 2016 o 13:57
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
ta faktyczne tłumy,ale jakie miasto i prezydent takie tłumy hehehe spadaj trolu do jarka
Avatar
Gość / 6 czerwca 2016 o 11:44
Koncert rewelacja! Organizacja barów porażka! Kilka kolejek. W jednej kupisz tylko piwo w innej tylko hotdogi. Oczywiście zero informacji - nawet odręcznie napisanej kartki. Stoisz w kolejce godzinę i po dojściu do kasy okazuje się, że piwa nie kupisz!
Avatar
Gość / 5 czerwca 2016 o 11:05
Rewelacja warto było
Avatar
Gość / 5 czerwca 2016 o 07:55
Koncert super ale słaby jak zwykle spontan publiki
Avatar
coestate / 4 czerwca 2016 o 20:21
Chcę poznać Twoje doznania artystyczne za 50 lat. Podzielisz się nimi, gdy moje prochy od dawna złożone będą. Zwróciłem uwagę na licznik. Po 2419 nastąpiło 2420. Na liczniku ważnym dla mnie było około 4000 wejść, a jest 2, 010 czyli 2010. Oczekują ... . Czego, na co? Przypuszczam, że chodzi o obniżenie strony o kilka wierszy. Poźniej strona zniknie. No bo jak może być inaczej, skoro licznik zamiast dodawać odejmuje. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, co może odczuwać człowiek, któremu to czynią inni ludzie? Kim oni są? Raczej Amerykanami, ale to nic nie znaczy, bo kilku bydlaków nie uczyni mnie wrogiem USA. Czy mam ich wysłać do innej rzeczywistości bez wychodzenia z domu? To nic nie da. Ale kara ich nie minie, na 100%. Śpiewać nie potrafię, grać nie potrafię, tworzyć muzykę - nie umiem. Wybierz sto nieśmiertelych utworów dyskotekowych od roku 1950 dotychczas.
Chcę poznać Twoje doznania artystyczne za 50 lat. Podzielisz się nimi, gdy moje prochy od dawna złożone będą. Zwróciłem uwagę na licznik. Po 2419 nastąpiło 2420. Na liczniku ważnym dla mnie było około 4000 wejść, a jest 2, 010 czyli 2010. Oczekują ... . Czego, na co? Przypuszczam, że chodzi o obniżenie strony o kilka wierszy. Poźniej strona zniknie. No bo jak może być inaczej, skoro licznik zamiast dodawać odejmuje. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, co może odczuwać człowiek, któremu to czynią inni ludzie? Kim oni są? Raczej Amerykanami,... rozwiń
Avatar
Marcin / 4 czerwca 2016 o 18:34
Trzy słowa ode mnie. Ja jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony. :-) The Cranberries to zespół mojej licealnej młodości, bardzo się cieszę że WRESZCIE wszystko się tak złożyło, że mogłem wreszcie mój ulubiony zespół zobaczyć na żywo. Parę takich luźnych spostrzeżeń ode mnie: - Stadion wypełnił się w jakichś 2/3, było co najmniej 10 tys. widzów, co uważam za bardzo porządny wynik. - Mimo przerwy w działalności Żurawinki pokazały pazur, muzycznie było ślicznie. Jasne, czasem coś tam zgrzytło muzycznie pomiędzy Dolores a wokalistką z jednoosobowego chórku (świetną zresztą), ale ogólnie panie się ładnie ze sobą zgrywały - Sposób zagrania koncertu przez "The Cranberries" - pełen profesjonalizm, ale też nie spodziewałem się niczego innego :-) - Ktoś zarzucił, że "The Cranberries" nie przeraranżowali swoich piosenek. A po cóż mieliby to robić? Jeśli nie jest zespute to nie naprawiaj. Zresztą tak po prawdzie, jedna z piosenek - "Loud and Clear" miała nieco inny aranż i wyszło to przynajmniej na moje fanowskie ucho tak sobie. - Bardzo podobała mi się setlista. Wprawdzie wymieniłbym jedną z nowszych piosenek, które zagrali na "Daffodil Lament", najbardziej zaawansowaną muzycznie piosenkę zespołu, ale tu już się ewidentnie czepiam :P - Zombie słuchałem 2419 razy i jakieś było moje zdziwienie, że podczas 2420 wysłuchania na stadionie w Lublinie ta piosenka zabrzmiala mi zupełnie nowo. Widać, a raczej słychać, że ten utwór to koncertowa bestia. - Akustyka: wrażenie zapewne zależą od punktu stania lub siedzenia. Moje miejsce to sektor H1, trybuna naprzeciw sceny. W trakcie koncertu "The Cranberries" wydaje mi się, że akustyk coś kombinował i nie zawsze w dobrą strone, ale ogólnie nagłośnienie odbieram pozytywnie. Odpowiednie natężenie, selektywność dźwięku OK.
Trzy słowa ode mnie. Ja jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony. :-) The Cranberries to zespół mojej licealnej młodości, bardzo się cieszę że WRESZCIE wszystko się tak złożyło, że mogłem wreszcie mój ulubiony zespół zobaczyć na żywo. Parę takich luźnych spostrzeżeń ode mnie: - Stadion wypełnił się w jakichś 2/3, było co najmniej 10 tys. widzów, co uważam za bardzo porządny wynik. - Mimo przerwy w działalności Żurawinki pokazały pazur, muzycznie było ślicznie. Jasne, czasem coś tam zgrzytło muzycznie pomiędzy Dolores a wokalistką z jedno... rozwiń
Avatar
thievery / 4 czerwca 2016 o 13:08
Jeden zespol to nie wszystkie i nie wszystko. Szkola nie jest przygotwana do leczenia chrupawek. A co do pomników, to decyzja jest podjeta. Od dzisiaj mam11 lat i nie znam zlobka ani dla malenkich dzieci (bo troche wieksze dzieli juz pija wodeczke) ani dla koneserow. Wiem, ze zolnierze radzieccy mieli karabiny na sznurkach, a polska kawaleria konie przeciwko czolgom. Zolnierze nie mogli odmowic wykonania rozkazu, bo wtedy by ich rozstrzelano. Ich dowodcy musieli wykonac zadania politykow, bo w przeciwnym wypadku by ich rozstrzelano rowniez. Wtedy, gdy zwykli zolnierze przelewali krew, to wtedy Koba jeszcze wszystkiego nie ustalil z Zachodem i USA - dlatego kazda decyzja o pomniku 'dla' powinna byc zgodna z duchem konkretnego okresu, o ktorym ten pomnik mowi. Bez tego warunku nie ma mowy o empatii i o prawdzie, ktora po jej zaprzeczeniu jest niepodwazalna nieprawda. Jak dorosne, to dokonam zamachu stanu i udowodnie, ze mojej racji stanu nikt nigdy ani nie podwazy ani nie obali, gdyż ostateczna POLSKA RACJA STANU z samych aksjomatów i niepodważalnych prawd zlozona bedzie. Koba byl wspanialym aktorem, poniewaz udal, ze dysponuje bronia nuklearna i Amerykanie w to uwierzyli. Zolnierze dali z siebie wszystko. Zgineli w obronie siebie, Rosji i Polski. Wspolny pomnik byc musi, bo ZSRR niczego sam nie ustalil, mimo rzekomego posiadania przezen bomb atomowych. Dominacja 'nad' jest wtedy, gdy obiekt zdominowany nie ma zadnych szans na przerwanie stalego go upokorzania. Takiej dominacji nad Polska Rosja nie miala. Radnym poluzowaly sie szajby w mozgownicach. Pieniadze. Tam, gdzie sa pieniadze, tam musi byc zlodziej. Albo mu sie uda albo mu sie nie uda. Jak zlodziej jest u wladzy, to reszta musi sie go bardzo bac i takiemu zlodziejowi nie tyle sie udaje, co mu sie to daje. I wtedy zlodziej odmawia pacierz: Dzieki Ci Boze za to, ze co sie daje, to sie kraje i za to, ze ten przyglupiasty lud nigdy nie zmadrzeje. Dzieki Ci Boze za to, ze silniejszym osobnikom tego ludu dajesz wiatr w oczy, cuchnaca brode i zmiekczone gruchy w spodniach, a mniej silnym osobnikom tego ludu lek przed zwaleniem grupowym. Niech tepy lud sie leka, oto Panie Boze wielka w Tobie ta madra nadzieja. A ta druga matka glupich niech na wieki bedzie. Jak poszedlem do pierwszej klasy, to slyszalem w telewizji od Pana Balcerowicza, ze jedynym ratunkiem dla Polski jest SPOLECZENSTWO OBYWATELSKIE. Ono wyrzuci zlodziei z parlamentu RP w kazdej chwili, nie na Sw. Dygdy.
Jeden zespol to nie wszystkie i nie wszystko. Szkola nie jest przygotwana do leczenia chrupawek. A co do pomników, to decyzja jest podjeta. Od dzisiaj mam11 lat i nie znam zlobka ani dla malenkich dzieci (bo troche wieksze dzieli juz pija wodeczke) ani dla koneserow. Wiem, ze zolnierze radzieccy mieli karabiny na sznurkach, a polska kawaleria konie przeciwko czolgom. Zolnierze nie mogli odmowic wykonania rozkazu, bo wtedy by ich rozstrzelano. Ich dowodcy musieli wykonac zadania politykow, bo w przeciwnym wypadku by ich rozstrzelano rowniez. ... rozwiń
Avatar
Gość / 4 czerwca 2016 o 12:39
super koncert
Avatar
TatkoBratko / 4 czerwca 2016 o 11:54
Będąc mieszkańcem Lublina bardzo bym żałował gdyby ominął mnie ten koncert. A więc byłem, również ja uważam, że nie wszystko było idealne. Ale z całą pewnością poszedłbym jeszcze raz. Zombie wyrwało mnie z butów. Lao Che świetna robota, super luz na scenie. Kto się zastanawiał a nie poszedł niechaj żałuję.
Avatar
gość / 4 czerwca 2016 o 11:41
użytkownik niezarejestrowany napisał:
w lublinie to wszyscy chcą oglądać gwiazdy światowego topu najlepiej za 20 zł. jesteśmy w polsce miastem nr 10-15 w europie zupełnie nic nie znaczącym pod względem koncertów. u nas nigdy nie zagra nikt mega bo nie ma stadionu na 50 tys i nie ma tylu osób żeby wyłożyć po 200-1000 za bilet, nie ma sieci dróg połączeń lotniczych itd. także tego typu ekip należy się spodziewać. więcej ściągnie bryan adams lub bon jovi
takich głupot to ja już dawno nie czytałem. stadion na 50 tys? :))) człowieku, jak zapłacisz gwiazdom światowego formatu kilka mln. dolarów to zagrają ci kołysanki na dobranoc przy łóżku w twojej sypialni i nie musi ona być na 50 tys. ludzi:)))) tu nie chodzi o obiekt, bo wielkie gwiazdy też grywają kameralne koncerty tylko wszystko rozbija się o pieniądze. myślisz, że gwiazdy są na prowizji ze sprzedanych biletów?:))) oni podają konkretną stawkę za swój koncert, a to klient/organizator decyduje czy go stać czy nie, czy się zwróci czy nie! a jak się zdecyduje zapłacić to już nie ma znaczenia czy koncert odbędzie się na stadionie w lublinie czy w barcelonie bo gwiazda i tak swoje zarobi a organizator martwi się o swój zarobek.  jeśli chodzi o ceny biletów to nie martw się o to. ludzie na dobry koncert przyjeżdżają z całej polski i nie tylko z polski, więc jak będzie warto to zjedzie się do lublina pół europy żeby zobaczyć porządne widowisko. ja osobiście pojechałem 3 lata temu z lublina do gdańska na bon jovi. zapłaciłem kilka stów za bilet + jeszcze kilka stów za hotel i benzynę. było warto, chociaż stadion też był zapełniony w 2/3 - ku mojemu za***eniu. więc nie pisz bzdur, że ludzi nie stać czy, że gwiazdy nie chcą grać w lublinie bo to nie prawda. jak się odpowiednio zapłaci gwiazdom to przyjadą, a jak przyjadą to i publiczność się znajdzie.  warunek jest taki, że jak się chce zebrać kilkadziesiąt tysięcy ludzi to powinna to być gwiazda na topie, a nie gwiazdy, których blask już dawno przygasł. na koncerty tych drugich to przyjeżdżają tylko wierni fani. 
takich głupot to ja już dawno nie czytałem. stadion na 50 tys? :))) człowieku, jak zapłacisz gwiazdom światowego formatu kilka mln. dolarów to zagrają ci kołysanki na dobranoc przy łóżku w twojej sypialni i nie musi ona być na 50 tys. ludzi:)))) tu nie chodzi o obiekt, bo wielkie gwiazdy też grywają kameralne koncerty tylko wszystko rozbija się o pieniądze. myślisz, że gwiazdy są na prowizji ze sprzedanych biletów?:))) oni podają konkretną stawkę za swój koncert, a to klient/organizator decyduje czy go stać czy nie... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 47

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Przebudowa al. Racławickich w Lublinie. Na nową drogę trzeba jeszcze poczekać

Przebudowa al. Racławickich w Lublinie. Na nową drogę trzeba jeszcze poczekać 0 2

Nie będzie tego lata utrudnień spowodowanych przebudową Al. Racławickich i ul. Lipowej. Roboty nie zaczną się wcześniej niż pod koniec roku. Dotąd nie ogłoszono nawet przetargu, który wyłoni wykonawcę prac, a sam przetarg może potrwać wiele miesięcy

Kłótnia o sprzedaż alkoholu przy kościołach. "To jest igranie z Bogiem"

Kłótnia o sprzedaż alkoholu przy kościołach. "To jest igranie z Bogiem" 3 18

To jest igranie z panem Bogiem. To komentarz jednego z kraśnickich radnych odnośnie odległości, w jakiej mają być usytuowane punkty sprzedaży i podawania alkoholu od kościołów. W Kraśniku odległość ta musi być co najmniej 20-metrowa. Dyskusja w temacie sprzedaży alkoholu w mieście i ewentualnego nocnego ograniczenia tej sprzedaży była burzliwa. Ostatecznie żadne decyzje nie zapadły. 

Będzie al. Tadeusza Mazowieckiego w Lublinie. Radna PiS: Stalinowiec, agent

Będzie al. Tadeusza Mazowieckiego w Lublinie. Radna PiS: Stalinowiec, agent 85 49

Nowa droga na przedłużeniu ul. Bohaterów Monte Cassino otrzyma imię Tadeusza Mazowieckiego. W Lublinie będzie też skwer Władysława Bartoszewskiego

Jan Gilas. Bohater doczekał się ulicy w Lublinie
galeria

Jan Gilas. Bohater doczekał się ulicy w Lublinie 0 1

Był 9 września 1939 r., gdy na Lublin posypały się niemieckie bomby, jedna z nich wpadła do Ratusza i nie wybuchła. Ratuszowy woźny wyniósł ją z budynku i zmarł z wysiłku przed schodami. Jego imię nosi od wczoraj uliczka stykająca się z deptakiem. Tabliczkę z nazwą odsłaniała wzruszona rodzina

Pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich powstanie w Lublinie. Radni podjęli decyzję
galeria
film

Pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich powstanie w Lublinie. Radni podjęli decyzję 367 30

Jest zgoda na pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich obok Centrum Kultury. Na jego budowę zgodziła się dziś Rada Miasta. Nie pozwoliła jednak, by wykonać go według wizji radnej PiS, Małgorzaty Suchanowskiej. Większość rady zdecydowała, że projekt będzie wybrany w konkursie. Nalegali na to radni Wspólnego Lublina

Nawet 53 tys. zł miesięcznie. Ekstra zarobki radnych w państwowych spółkach
galeria

Nawet 53 tys. zł miesięcznie. Ekstra zarobki radnych w państwowych spółkach 17 17

Od 36 do 53 tys. złotych miesięcznie – tyle średnio zarabiali w państwowych spółkach trzej radni wojewódzcy PiS. Chodzi o Andrzeja Pruszkowskiego, Jana Franię i Grzegorza Muszyńskiego. Tak wynika z ich oświadczeń majątkowych za 2017 rok.

Sprawdź co powinna robić przed snem kobieta
wiersze między newsami

Sprawdź co powinna robić przed snem kobieta 0 1

Lektura obowiązkowa dla feministek. W końcu ktoś wyliczył, jakie obowiązki mają gospodynie domowe i określił miejsce poezji w ich życiu

Kraśnicka: Już 130 pielęgniarek na zwolnieniach. Jest porozumienie z lekarzami
film

Kraśnicka: Już 130 pielęgniarek na zwolnieniach. Jest porozumienie z lekarzami 215 47

W piątek ma dojść do decydujących rozmów w szpitalu przy alei Kraśnickiej w Lublinie. W czwartek już 130 pielęgniarek było na L4.

Schetyna na UMCS: Ukraińscy politycy nie chcą już współpracować z polskimi władzami

Schetyna na UMCS: Ukraińscy politycy nie chcą już współpracować z polskimi władzami 7 17

- Polsko-ukraińskich relacji po prostu nie ma - w taki sposób przewodniczący PO podsumował relacje Polski z Ukrainą.

Nowe centrum rehabilitacji w Nałęczowie już otwarte (zdjęcia)
galeria

Nowe centrum rehabilitacji w Nałęczowie już otwarte (zdjęcia) 2 1

Otwarte jest już nowe centrum rehabilitacyjno-fizjoterapeutyczne "Werandki" w Nałęczowie. - To pierwszy tak nowoczesny ośrodek po wschodniej stronie Wisły. Wychodzimy na przeciw potrzebom pacjentów z całej Polski - tłumaczy jego dyrekcja. Będą tam mogli skorzystać z czterech "stref": kardiologii, ortopedii, treningu i diagnostyki.

Twórczość Szczepana Twardocha w Kazimierzu Dolnym
26 maja 2018, 16:00

Twórczość Szczepana Twardocha w Kazimierzu Dolnym 1 0

Co Gdzie Kiedy. Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki (ul. Lubelska 12) zaprasza na kolejną odsłonę Soboty Literackiej. 26 maja o godz. 16 odbędzie się spotkanie poświęcone Balladzie o pewnej panience Szczepana Twardocha.

Gmina Biała Podlaska: Inwestycje drogowe zablokowane, ceny za wysokie

Gmina Biała Podlaska: Inwestycje drogowe zablokowane, ceny za wysokie 3 0

Gmina Biała Podlaska musi powtarzać przetargi na roboty drogowe. Wszystko dlatego, że wykonawcy swoją pracę wyceniają coraz drożej.

Joanna Mucha: Prokurator powinien się zająć władzami stadniny w Janowie

Joanna Mucha: Prokurator powinien się zająć władzami stadniny w Janowie 0 17

Śledztwo w sprawie niegospodarności w stadninie koni w Janowie Podlaskim jest sztucznie przedłużane. Prokuratura powinna się zająć osobami, które obecnie tam rządzą, a dawny prezes Marek Trela powinien wrócić do pracy – przekonuje posłanka PO Joanna Mucha

Juwenalia 2018 w Białej Podlaskiej. Zdjęcia z korowodu studenckiego
galeria

Juwenalia 2018 w Białej Podlaskiej. Zdjęcia z korowodu studenckiego 0 2

We wtorek i środę odbyły się Juwenalia Państwowej Szkoły Wyższej im. Jana Pawła II w Białej Podlaskiej.

Hit transferowy w Pszczółce Polski Cukier AZS UMCS

Hit transferowy w Pszczółce Polski Cukier AZS UMCS 0 6

Brianna Joelle Kiesel zasiliła szeregi Pszczółki Polski AZS UMCS Lublin. 24-letnia Amerykanka ma na swoim koncie występy w najlepszej lidze świata, WNBA. Ostatnio reprezentowała szwedzkie Umea Udominate

Kalendarz
maj 2018
P W Ś C Pt S N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
Co Gdzie Kiedy - aplikacja mobilna
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.