Teatr

Do Białego Dmuchawca z Teatrem Osterwy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 marca 2010, 06:43

Teatr Osterwy organizuje niecodzienne wycieczki. Do Białego Dmuchawca, czyli polskiego Twin Peaks. Odjazd pierwszej w sobotę (27.03).

To mają być wycieczki trochę krajoznawcze, trochę etnograficzne, ale przede wszystkim przygodowo-groteskowe – z dreszczykiem i ze sporą dawką humoru.

Biały Dmuchawiec to mała miejscowość na Podhalu. W przewodniku opracowanym przez teatr, czytamy, że można tam zobaczyć słynny kościół z witrażami przedstawiającymi groźne nic konkretnego. Przed bramą kościoła stoją dwie figury Matki Boskiej naturalnych rozmiarów. Dokładnie takie same, tylko że jedna jest z dzieciątkiem na rękach a druga bez rąk.

Miejscowość słynie też z "Karczmy u Furtka”, gdzie ciągle trwa zabawa, słychać przyśpiewki, śmiechy i stukanie szkła. Atuty lokalu celnie streszcza reklama w przewodniku: "Najlepsze wesela tylko w »Karczmie u Furtka«!!! Profesjonalna obsługa. Swojskie jadło. Znakomity wokalista. Niezapomniane widoki z okien małżeńskiego apartamentu.

W Białym Dmuchawcu opalić można się niezależnie od pogody. To dzięki Solarium Turbo, które wspaniałą letnią opaleniznę zapewnia przez cały rok. Poznamy właścicielkę solarium oraz Turbo Laski.

Przed turystami otworem stoi Pensjonat Morowy. Pilot wycieczki Krzysztof Babicki cytuje ogłoszenie z przewodnika: – Jeśli chcesz dobrze wypocząć, to tylko w Pensjonacie Morowy. Cechuje nas bardzo wysoki standard. Oferujemy naszym gościom: basen z wodą ozonową, minigolfa, gryla w ogródku, salę taneczną z nagłośnieniem dyskotekowym, dwa stoły bilardowe, cztery stoliki do pokera i szereg innych atrakcji.

Pilot zwraca też uwagę na językowo-poznawcze walory wypraw. Podobno w Białym Dmuchawcu można usłyszeć takie teksty: "Nawet głupiej kałuży odbija się chmurami”, "W byciu aniołem nie ma nic ludzkiego, a w byciu diabłem nawet owszem”, "Jedynie okrutne jest piękne, bo tylko takie ma szanse nie być tandetną gównością”, "No bo ciotkę z Ameryki jak się ma, to tak można sobie zabijać kogo się chce, bo są pieniądze”.

Jak twierdzi autor przewodnika Mateusz Pakuła, teraz jest najlepszy czas na wycieczki do Białego Dmuchawca, bo można tam podpatrzeć prywatne śledztwo prowadzone przez dwójkę młodych ludzi w sprawie brutalnego mordu z małżeńskim trójkątem w tle.

Jeśli zatem lubicie klimaty rodem z "Miasteczka Twin Peaks” i język jak u Masłowskiej, kupujcie bilety. Sprzedaje je Biuro Turystyczne "Osterwek”, ul. Narutowicza 17. Ceny od 12 do 30 zł.

Pierwsza grupa teatralnych turystów wyruszy do Białego Dmuchawca w sobotę o godz. 19. Kolejne odjadą w niedzielę, wtorek i środę o 19.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna