Teatr

Rock'n'Roll tylko dla dorosłych! (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 listopada 2008, 16:13

Rozmowa z Krzysztofem Babickim, reżyserem sztuki Toma Stopparda w Teatrze Osterwy

• W ostatniej chwili zdecydowaliście się na opatrzenie spektaklu Toma Stopparda zastrzeżeniem "Tylko dla dorosłych”. Dlaczego?

- Autor sztuki używa słów, powszechnie uznanych za nieobyczajne. Bohaterzy "Rock'n'rolla” palą "trawkę”. Kto przyjdzie na spektakl i "palenia” trawki na scenie nie zaakceptuje - został uprzedzony.

• Bał się pan protestów?
- Po kilku sztukach dostawałem brutalne maile i listy. Najczęściej po rozbieranych scenach. Wolę się zabezpieczyć.

• Będą sceny rozbierane?
- Będzie obnażenie.

• Trudno jest przekonać aktorkę do tego, żeby się rozebrała?
- Jeśli uzasadnię taką scenę, nie mam problemu z uzyskaniem takiej zgody. Tak było w przypadku Jolanty Rychłowskiej w "Rock'n'rollu”.

• W recenzjach po londyńskiej premierze napisano, że sztuka pachnie seksem, narkotykami i rock and rollem?
- Dla mnie sztuka pachnie wolnością. Jej najważniejsze przesłanie brzmi: Każdy ma prawo żyć po swojemu.

• Nie ma żadnych ograniczeń?
- Jest jedno: nie robić krzywdy drugiemu człowiekowi!

• Sztuka dzieje się w Czechosłowacji?
- Zaczyna się w 1968 roku od inwazji sowieckiej, kończy się w 1990 roku koncertem zespołu The Rolling Stones w Pradze.

• Na spektaklu usłyszymy wielkie hity?
- Autor wplótł w tekst 20 cytatów muzycznych w wykonaniu między innymi The Beatles, The Rolling Stones, Pink Floyd, The Velvet Underground i The Doors. Dokładnie określił czasy utworów. Żeby to brzmiało jak należy, zdecydowaliśmy się zakupić nową aparaturę nagłaśniającą. Muzyka robi wrażenie.


Stoppard w Lublinie
Realizacja: Agnieszka Mazuś



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna