Wystawy

Kobieta subtelnie o kobietach w "Wirydarzu"


W piątek (22 października) o godz. 18.00 w Galerii Sztuki Wirydarz w Lublinie (ul. Grodzka 19) będzie miał miejsce wernisaż wystawy malarstwa Doroty Rakowskiej.

Tę wystawę trzeba zobaczyć z wielu powodów.

Jest to prezentacja prac kobiety – malarki, a tych jest niewiele. Choć – jak mówi właściciel galerii – Piotr Zieliński, on dba o zachowanie równowagi płci i Dorota Rakowska jest już kolejną artystką prezentującą swoje prace w "Wirydarzu”. Ponadto jej obrazy są świetne i warte uwagi. Wreszcie – artystka jest Lublinianką, która pracuje w warszawskim muzeum.

Uprawia malarstwo, rysunek i grafikę. To racja, że poniekąd miesza te wszystkie gatunki, przenikają się one i uzupełniają nawzajem. Może po to, żeby podkreślić lekkość, a czasem ulotność przedstawienia, albo też zaznaczyć koloryt kreski przeciągniętej rylcem. Kobiety Doroty Rakowskiej są prawdziwe. Zamyślone i kruche, zatrzymane na chwilę w momencie uniesienia, zastygłe w bezruchu, delikatne, bezbronne. Samotne lub osamotnione albo tylko same, przeżywają w skupieniu swój czas, swoje życie, swoje "tak” albo "nie”.

To one, te jej kobiety są najważniejsze i tego obrazu nic nie powinno zakłócić. Dlatego Dorota Rakowska nie odwraca uwagi szczegółami. Tło jest tylko scenerią zamyśleń. Kolor uzupełnia emocje, symuluje ruch wokół postaci, sprawia, że ta zastygła w zamyśleniu dziewczyna ożywa. Rakowska rozumie rozterki, radości, zadziwienia, te wszystkie bardzo subtelne i osobiste uczucia, jakich one na co dzień doznają, rozumie tę amplitudę od rozkoszy radości po rozpacz zdrady. Podkreśla ją delikatna kreska gestu, zmarszczki, zmrużenia oczu, rąk opuszczonych bezradnie lub uniesionych w ekstazie.

Jest malarką uczuć i emocji. Odnosi się to nie tylko do kobiet, które są jej ulubionymi modelkami lecz także do pejzaży ulotnych, niemal nierealnych, które bardziej skłaniają do refleksji niż podziwiania widoku. Dla tej delikatności, dla skłonienia do tych zamyśleń nad tym co piękne, a tak szybko przemija, wybrała formę lekkiej, giętkiej kreski, oszczędności barwy i faktury. Można powiedzieć – im mniej, tym więcej.

Wystawa czynna będzie do 6 grudnia
Maria Kolesiewicz

Zapowiedzi wydarzeń z regionu znajdziesz na strefaimprez.pl

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna